TYLOO ograło Astralis w finale FISSURE Playground 1

fot. ESL

Za nami wielki finał FISSURE Playground 1. W nim spotkali się zawodnicy TYLOO i Astralis. Trofeum finalnie wznieśli Azjaci, którzy do triumfu potrzebowali czterech map. Mimo lepszego rozpoczęcia przez Duńczyków, na dystansie to Chińczycy rozdawali karty.

TYLOO wygrywa turniej w Belgradzie

Wielki finał FISSURE Playground 1 rozpoczął się od Inferno, na którym chęć gry wyrazili Chińczycy. Prowadzili oni po stronie terrorystów 4:0. Tuż po tym dosięgli jednak rywala Duńczycy, wysuwając się na prowadzenie 6:5. Koniec końców doszło do remisu 6:6. Formacja ze Skandynawii poszła za ciosem i wygrywała czterema oczkami, a już tylko dwa dzielił ją od zwycięstwa (11:7). TYLOO nie składało broni, ale musiało pogodzić się z przegraną na otwarcie (13:10).

Następnie rywalizacja przeniosła się na najbardziej jednostronną lokację całego finału, a więc Nuke’a. Na tej lokacji ekipa z Chin całkowicie przejechała się po Duńczykach, wygrywając pierwszą połowę 10:2 za sprawą gry w defensywie. Mimo że Nicolai „device” Reedtz i jego kompani triumfowali w pierwszych dwóch odsłonach, to kolejne trzy padły łupem drużyny z Kraju Środka, co oznaczało remis w całym meczu (13:4).

Papito Energy? Ciekawy smak, naturalna kofeina i estetyczna puszka

Po najbardziej jednostronnej mapie przyszedł czas na najbardziej wyrównaną. Mowa o Mirage’u. Zespół z Europy wygrywał 3:0, ale ekipy wymieniały się naprzemiennie wygranymi seriami. Dlatego też tablica wyników wskazywała na remis 3:3, ale przed zmianą stron prowadzili zawodnicy Astralis (7:5). Taki obrót spotkał się z natychmiastową odpowiedzią po przerwie. TYLOO cieszyło się z minimalnego prowadzenia (8:7), ale w związku z nim odwet wzięła formacja z północy, która stworzyła sobie szereg okazji do tego, by zamknąć lokację (12:8). Tego nie uczyniła. Okazała się słabsza w czterech kolejnych rundach, a także w dogrywce (14:16).

Ancient był już ostatnią mapą wielkiego finału. Na nim TYLOO kontynuowało zwycięski marsz. W defensywie zapisało na dzień dobry pięć punktów z rzędu. Mimo że spotkało się to z odpowiedzią Duńczyków, to i tak Azjaci mieli dwa oczka do przodu do przerwy (7:5). Po zmianie stron Yi „JamYoung” Yang i jego koledzy poczynili zasadniczy krok w kierunku zamknięciu rywalizacji, dokładając trzy punkty (10:5). Wydawało się, że mecz dobiega końca, ale to właśnie w tym momencie Astralis wzięło się za odrabianie strat, które zakończyło się powodzeniem (10:10). Chińczycy nie zostali jednak wyprowadzeni z koncentracji i zamknęli Ancienta bez konieczności dogrywki.

TYLOO vs. Astralis – Inferno 10:13, Nuke 13:4, Mirage 16:14, Ancient 13:10

Klasyfikacja końcowa FISSURE Playground 1 prezentuje się następująco:

  • 1. TYLOO – $150 000 (+ Club share: $140 000)
  • 2. Astralis – $100 000 (+ Club share: $120 000)
  • 3-4. BetBoom, SAW – $35 000 (+ Club share: $70 000)
  • 5-8. GamerLegion, Lynn Vision, Complexity Gaming, 3DMAX – $17 500 (+ Club share: $32 500)
  • 9-12. BIG, MIBR, FURIA, paiN Gaming – $10 000 (+ Club share: $10 000)
  • 13-16. HEROIC, Virtus.pro, Rare Atom, Wildcard – $5000

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków