Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid 'ustali’. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych wygrała w ostatnim dniu fazy grupowej z 3DMAX 2:1 i tym samym awansowała do fazy play-off. Ta rozpocznie się od ćwierćfinału. Aktualnie formację czekać będzie dzień bądź dwa dni przerwy w zależności od tego, czy mecz 1/4 finału rozegra w czwartek lub piątek.
ultimate z awansem do ćwierćfinału ESL Pro League
Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid jako pierwsi rozegrali swoje spotkanie w ostatnim dniu fazy grupowej, który zaplanowany został na wtorek, 11 marca. O być albo nie być i jednocześnie ćwierćfinał 21. sezonu ESL Pro League przyszło im rywalizować z niżej położonym od siebie zarówno w rankingu HLTV, jak i Valve 3DMAX. Organizacja zza oceanu była stawiana w roli faworyta i wywiązała się z niej, triumfując po trzech lokacjach. Tym samym ekipa znad Sekwany pożegnała się ze zmaganiami w stolicy Szwecji.
Zawody rozpoczęły się na Inferno, które zostało podyktowane przez 3DMAX. Jako pierwsi w defensywie grali zawodnicy Liquid. Pierwotne odsłony były wyrazem zaciętej gry, żadna z drużyn nie posiadała zbyt dużej zaliczki, o ile w ogóle o takiej można by wspominać. Największą, bo dwupunktową mogli pochwalić się gracze amerykańskiej organizacji. Taką też utrzymali do przerwy (7:5). Pomyślna okazała się dla Polaka i spółki zmiana stron, bowiem ci w mgnieniu oka dopisali do swojego dorobku kolejne trzy oczka i prowadzili 10:5, witając się powoli z gąską. Od objęcia prowadzenia dzieliły ich jednak trzy punkty. Nieuwagę wykorzystał rywal z Francji, który niezmiernie doprowadził do remisu po 11. Rzutem na taśmę triumfowało Liquid.
CZYTAJ TAKŻE: TAK JEST! BETCLIC APOGEE W FINALE KWALIFIKACJI DO PGL BUKARESZT
Kolejne dwie odsłony, a więc Ancient oraz Anubis nie miały kompletnie żadnych historii. Alexandre „bodyy” Pianaro odpowiedzieli na wybranym przez TL Anciencie triumfując 13:6. Jeszcze większy odwet powzięli podopieczni trenera Torbjørn „mithaR” Nyborga, którzy na Anubisie przegrali tylko cztery odsłony. Liderem Liquid był polski zawodnik, który wykręcił aż 47 fragów przy 33 zgonach. Jego średnie obrażenia, KAST i rating to kolejno 87,3; 76,7% i 1,35.
Team Liquid vs. 3DMAX 2:1 – Inferno 13:11, Ancient 13:6, Anubis 13:4
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.