Dobiegły końca zmagania w ramach 2. rundy fazy play-off. Znakomite spotkanie rozegrali Roland „ultimate” Tomkowiak oraz jego koledzy z Teamu Liquid, którzy całkowicie przejechali się po Complexity Gaming. Bardzo pewnie awansowali oni do ćwierćfinału, a swój koncert rozgrywał nie kto inny, jak właśnie zawodnik z Polski.
Team Liquid awansował do ćwierćfinału ESL Pro League
Z 32 drużyn, które rozpoczynały jubileuszową, 20. odsłonę CS-owej Ligi Mistrzów na placu boju pozostało wyłącznie już tylko osiem. Znamy wszystkich ćwierćfinalistów, którzy w czwartek i w piątek walczyć będą o dostanie się do najlepszej czwórki imprezy. W gronie tym znajduje się w sumie trzech Polaków. W półfinale ujrzymy jednego bądź dwóch, wszak ci skonfrontują się właśnie w 1/4 finału.
Team Liquid był faworytem swojego spotkania z Complexity Gaming i wywiązał się z niej bardzo należycie. Organizacji ze Stanów Zjednoczonych udało się zatrzymać drugą organizację zza oceanu i pomścić tym samym chociażby Kamila „siuhego” Szkaradka czy podopiecznych trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu.
CZYTAJ TAKŻE: 9INE wyciąga pomocną dłoń do powodzian! Rusza zbiórka
Samo spotkanie uchodziło za bardzo jednostronne. Zawody rozpoczęły się od Nuke’a wybranego przez Jonathana „EliGE’a” Jablonowskiego i jego kolegów. Ci jednak nie zdziałali zbyt wiele, by nie powiedzieć, że nie zdziałali niczego. Ulegli bowiem w pierwszych dwunastu rundach z rzędu. Po zmianie stron byli górą w dwóch częściach, więc można byłoby spodziewać się ewentualnego powrotu. Niemniej jednak wystarczyło uzbieranie środków przez Liquid, by zakończyć pierwszą mapę wynikiem 13:2.
CZYTAJ TAKŻE: EMERITOS BANDITOS kończy playoff’y ESEA 50 Open na ćwierćfinale
Następnie rywalizacja przeniosła się na Anubisa, na którym byliśmy świadkami nieco większej walki. W przypadku tego planu zespoły podzieliły się już punktami, nieco 'pod tlenem’ było CoL, które do przerwy nie traciło już dwunastu, a cztery punkty (8:4). Po dłuższej chwili grania po zmianie stron 12. siła globu zmniejszyła nawet straty do trzech oczek, ale na tym summa summarum się skończyło. 13:7 triumfowało Liquid. Niesamowite zawody rozegrał Roland „ultimate” Tomkowiak, który otwierał tabelę na przestrzeni obydwóch map. Jego stosunek zabójstw do śmierci wyniósł 40-19, a rating 1.79.
Komplet środowych (18.09.2024) wyników 20. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:
Eternal Fire vs. The MongolZ 2:1 – Mirage 13:16, Anubis 13:9, Inferno 13:11
MIBR vs. HEROIC 2:1 – Mirage 9:13, Anubis 13:10, Nuke 13:5
Imperial vs. Team Spirit 0:2 – Nuke 13:16, Dust2 3:13
Team Liquid vs. Complexity Gaming 2:0 – Nuke 13:2, Anubis 13:7
20. sezon ESL Pro League rozgrywa się w dniach 3-22 września. W całych rozgrywkach partycypują 32 zespoły. Impreza odbywa się na Malcie. Łączna pula nagród to 750 tysięcy dolarów. Do najlepszej formacji trafi dokładnie 170 tysięcy dolarów, podczas gdy do wicemistrza 80 000$.