ultimate ostatnią nadzieją na Polaka w półfinale EPL. Liquid przełamie koncertowo grającą ekipę?

Fot. ESL

Już w piątek, 14 marca poznamy wszystkich półfinalistów 21. sezonu ESL Pro League. W gronie zainteresowanych jest m.in. Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid. Stanowi on już o jedynym polskim akcencie w turnieju mającym miejsce w Szwecji. Zadanie, które będzie go czekać w piątkowe popołudnie nie będzie jednak należeć do miłych, łatwych i przyjemnych. Po drugiej stronie serwera znajdą się zawodnicy z Teamu Vitality – mistrzowie IEM Katowice. 

ultimate pokaże polski pazur? 

Po tym, jak w czwartek, 13 marca doszło do dwóch pełnych serii w ramach gry o półfinał ESL Pro League – czas na kolejne dwa starcia, które wyłonią grono TOP4 rozgrywek w Sztokholmie. Przypomnijmy, że w pierwszym półfinale zmierzą się ze sobą gracze Teamu Spirit, którzy wygrali z Eternal Fire, a także MOUZ. Niemiecka organizacja odprawiła w 1/4 finału podopiecznych trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim.

CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowane działania ESL! Organizator zdyskwalifikował i wykluczył organizację

Spotkanie 'teamów’ rozpocznie się o godzinie 15:45. Oczywiście faworytem tego meczu będzie organizacja znad Sekwany, która w tym roku triumfowała przed polską publicznością na IEM Katowice. Do tej pory „pszczoły” pokazały klasę w ESL Pro League, uzyskując awans do play-off już po trzech mapach. Co więcej – Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego kompani przegrali tylko jedną mapę – przeciwko MIBR. Starcia 3DMAX oraz MOUZ zakończyły się jeszcze pewniejszymi triumfami. Inaczej sprawy się miały w przypadku organizacji ze Stanów Zjednoczonych. Ta potrzebowała aż pięciu pojedynków, by zawitać do ćwierćfinału. Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy przegrali na start z Teamem Falcons, by stworzyć sobie następnie dwie szanse po triumfach z FURIĄ i Eternal Fire po 2:0. 15. drużyna światowego rankingu Valve nie poradziła sobie z MOUZ, ulegając mu 0:2, ale w konfrontacji o wszystko była lepsza od 3DMAX po pełnej serii.

W minionym roku ekipy te rywalizowały ze sobą trzykrotnie – od 15 września do 21 października. Za każdym razem lepsze było Vitality, które dwukrotnie triumfowało 2:1. Również i piątkowe zmagania zapowiadają się na podtrzymanie passy zwycięstw w bezpośrednich bojach. W ostatnim meczu o półfinał EPL-a dojdzie do hitowego starcia. W nim Natus Vincere zmierzy się z The MongolZ.

Harmonogram piątkowych (14.03) spotkań 21. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:

15:45 | Team Vitality vs. Team Liqud  – BO3

18:30 | Natus Vincere vs. The MongolZ – BO3

Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w  dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków