Decydujący mecz o awans do playoff’ów turnieju na Thunderpick World Championship kończy się porażką dla polskiego zespołu. Venom uznaje wyższość Aurory po decydującym Mirage, cementując przygodę na tym turnieju.
W rewanżowym spotkaniu ponownie zobaczyliśmy Nuke wybranego przez Venom. Polscy zawodnicy liczyli dziś na zdecydowanie lepszy przebieg zdarzeń na tej mapie, ale rezultat okazał się jeszcze gorszy. Turecki skład nie dawał najmniejszych szans na stworzenie zagrożenia przez Polaków w pierwszej połowie. Po dominującym 10:2 w CT, Aurora dokończyła zadanie dorzucając 3 brakujące punkty.
Przebudzenie Venom na Overpassie
Odwrócenie ról nastąpiło na Overpassie, na któym Polacy nie radzili sobie zbyt dobrze w poprzednim spotkaniu z Imperial. Po przegranej pistoletówce, Venom szybko wzięło sprawy w swoje ręce, rozpoczynając serię wygranych rund. Wkrótce w tabeli widniał identyczny wynik jak na Nuke, tym razem z korzyścią dla polskiej formacji. Drużyna Pawła „innocenta” Mocka nie mogła wygrać ani jednej pistoletówki z ostatnich czterech, ale nie przeszkodziło to w zwycięstwie na drugiej mapie.
CZYTAJ TAKŻE: Train zaczyna się coraz bardziej liczyć w CS2?
Przyszedł czas na Mirage, który był decydującą mapą tego spotkania. Polacy definitywnie podbudowani wygraną, wygrali po raz pierwszy pistoletówkę i inkasowali runda za rundą w defensywie. Optymistyczny wynik 6:2 za niedługo został szybko wyrównany przez Turków. Po zmianie stron Aurora wróciła na właściwe tory, nie pozwalając Polakom na wygranie w ani jednej rundzie ostatniej połowy.
- Aurora 2-1 Venom (Nuke 13:2, Overpass 4:13, Mirage 13:6)