vinS odpada z ESL Pro League! SaMey o krok od awansu

fot. ESL

fot.Trener Vincent “vinS” Jozefiak i jego podopieczni z Wildcard odpadli z rozgrywek 20. sezonu ESL Pro League. Nie sprostali w półfinale drabinki ostatniej szansy 3DMAX. W najlepsze natomiast walczą Dawid “SaMey” Stańczak i jego koledzy z Sangal. Dzięki wygranej z FlyQuest znaleźli się w finale drabinki ostatniej szansy i już w najbliższą niedzielę zagrają o awans do fazy play-off. 

vinS odpada, SaMey o krok od fazy play-off

Sangal w dalszym ciągu walczy o awans do fazy play-off jubileuszowej, dwudziestej odsłony CS-owej Ligi Mistrzów. Dawid “SaMey” Stańczak i jego koledzy pokonali FlyQuest 2:0. Swoją drogę po finał drabinki ostatniej szansy zaczęli od triumfu na wybranym przez siebie Anubisie rzutem na taśmę. W grze po stronie antyterrorystów organizacja z Turcji nie zdziałała zbyt wiele i przegrała 4:8. Tuż po przerwie dystans do ekipy z Oceanii jeszcze się pogłębił, wszak było to już sześć oczek (4:10). Kiedy jednak 29. zespół globu mógł sobie pozwolić na grę z pełnym wyposażeniem, stał się wręcz bezbłędny i na dobre zaczął wracać do meczu. Jedna wygrana w międzyczasie runda przez Australijczyków nie zmieniła biegu rzeczy i nie wytrąciła rywala z równowagi, który wygrał bez konieczności dogrywki. Jeszcze ciekawiej było na arenie numer dwa, którą było Vertigo. Na nim ponownie Sangal rozpoczęło grę w defensywie. Tym razem uzbierało na swoje konto pięć oczek. Później mimo większych serii w wykonaniu Stańczaka i spółki, to FQ prowadziło 10:5, 11:8 czy 12:11. Summa summarum doszło do dogrywki. W niej Sangal było bezbłędne i wygrali 16:12, a całe spotkanie 2:0. W finale dolnej drabinki grupy A dojdzie do drugiego dla Sangal rewanżu. Rywalem będzie HEROIC.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Znamy pełną listę uczestników IEM Rio! Ujrzymy pięciu Polaków

Podopieczni trenera Vincenta “vinSa” Jozefiaka pożegnali się z turniejem organizowanym na Malcie. Wildcard jeszcze przed meczem z 3DMAX stawiane było w roli underdoga. W praktyce okazało się, że słusznie, wszak nie urwało Francuzom choćby mały. O ile na pierwszej arenie, którą był Ancient 44. zespół świata nawiązał realną walkę, o tyle na Inferno gra toczyła się już do jednej bramki. Na wybranym przez siebie planie Wildcard wygrywali 7:1, ale na tym zasadniczo się skończyło, wszak uległo w finalnym rozrachunku do 9, doprowadzając do dwóch przebłysków po zmianie stron.

Komplet sobotnich (7.09.2024) wyników 20. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:

9z vs. The MongolZ 0:2 – Nuke 10:13, Ancient 10:13

Sangal vs. FlyQuest 2:0 – Anubis 13:11, Vertigo 16:12

HEROIC vs. Ninjas in Pyjamas 2:1 – Ancient 13:16, Nuke 13:7, Anubis 13:6

Wildcard vs. 3DMAX 0:2 – Ancient 9:13, Inferno 4:13

Natus Vincere vs. Eternal Fire2:0  – Anubis 22:20, Mirage 5:13

20. sezon ESL Pro League rozgrywa się w dniach 3-22 września. W całych rozgrywkach partycypują 32 zespoły. Impreza odbywa się na Malcie. Łączna pula nagród to 750 tysięcy dolarów. Do najlepszej formacji trafi dokładnie 170 tysięcy dolarów, podczas gdy do wicemistrza 80 000$.

Powiązane posty

Istotna poprawka dla granatu zaczepnego – Aktualizacja CS2 30/01/2026

Kto zagra przed publicznością w Tauron Arenie? Startuje druga faza IEM Kraków 2026 [Harmonogram]

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem