Brak mocnych na Vitality? Francuska organizacja w kolejnym finale

fot. BLAST Premier

Team Vitality nie zawiódł. Team Vitality zawitał do trzeciego finału dużego turnieju w 2025 roku. Organizacja z Francji pokonała w drugim półfinale BLAST Open Lisbon Team Spirit po pełnej serii. W wielkim finale imprezy w stolicy Portugalii przyjdzie jej się zmierzyć z MOUZ. Na nic zdała się świetna postawa Danila „donka” Kryshkovetsa, który osiągnął lepsze statystyki od Mathieu „ZywOo” Herbauta – najlepszego ogniwa Vitality. 

Team Vitality zagra o trzecie mistrzostwo w 2025 roku

W drugim półfinale rozgrywek BLAST Open Lisbon Team Vitality wygrał po pełnej serii z Teamem Spirit. O ile pierwsze dwie mapy nie porwały, o tyle trzecia 'stanęła’ na wysokości zadania. Co szczególnie istotne, była to pierwsza pełna seria od początku fazy play-off rozgrywającej się w Lizbonie. Przypomnijmy, że w pierwszym półfinale MOUZ pokonało Eternal Fire. Tym samym o kolejne mistrzostwo zawalczą te same ekipy, które jeszcze niedawno rywalizowały w finale 21. sezonu ESL Pro League. To jedynie obrazuje, do których formacji aktualnie należy scena Counter-Strike’a.

Potyczka premiowana finałem rozpoczęła się na Anubisie. Chęć gry na tym planie wyraziła rosyjsko-ukraińska formacja. Mimo że na dzień dobry prowadziła 3:0, w bardzo szybkim ujęciu przyszło jej się przekonać, że nie był to dobry wybór. „Pszczoły” w mgnieniu oka zapisały na swoje konto dziewięć punktów z rzędu, stwarzając wręcz maszynę. Po zmianie stron Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego kompani dołożyli jeszcze trzy oczka i mieli przed sobą aż dziewięć punktów mapowych (12:3). Mimo chwilowej niemocy w postaci trzech przegranych odsłon – zamknięcie areny nastąpiło dynamicznie (13:6).

CZYTAJ TAKŻE: mithR nie jest już trenerem Liquid! Organizacja przestawiła nowego szkoleniowca

Następnie rywalizacja przeniosła się na Nuke’a. Również i na tym planie  gra toczyła się do jednej bramki, lecz w opozycji do premierowej lokacji – bramki drugiej. Vitality mimo wygrywania 2:1 – szybko musiało uznać wyższość swojego rywala, przegrywając 5:13. Najwięcej w przekroju całej lokacji działo się na Mirage’u. Na tym planie formacja z regionu CIS miała zaliczkę, będąc w defensywie (4:1), ale to mistrzowie 21. sezonu ESL Pro League oraz IEM Katowice legitymowali się lepszą sytuacją do przerwy (7:5). Tuż po niej doszło do kolejnego przewrotu, w wyniku którego to Spirit miało dwa oczka do przodu (9:7). Na tym jednak zapędy Danila „donka” Kryshkovetsa i jego kompanów się zakończyło. Francuska organizacja w porę się otrząsnęła i tym samym domknęła lokację (13:10).

Team Vitality vs. Team Spirit 2:1 – Anubis 13:6, Nuke 5:13, Mirage 13:10

Turniej BLAST Open Lisbon 2025 rozgrywa się w dniach 19-30 marca. Mimo wymienienia stolicy Lizbony w nazwie imprezy – ta odbędzie się w dwóch lokalizacjach. Szesnaście zespołów zawitało najpierw do Kopenhagi, by w niej rywalizować w studiu BLAST-a. Sześć najlepszych drużyn, które awansują do etapu play-off uda się do stolicy Portugalii, by tam zaprezentować się szerokiej publiczności w arenie. Łączna pula nagród przeznaczona na całe zmagania to 400 tysięcy dolarów. 150 tysięcy przeznaczone jest dla mistrzowskiej formacji. Biało-czerwoną flagę w tych zmaganiach reprezentują: podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liqud. Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem można obejrzeć na oficjalnym kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków