Czy Vitality zostanie zatrzymane? Ruszają półfinały ESL Pro League

fot. ESL

Już tylko trzy. Dokładnie tyle spotkań dzieli nad od poznania mistrza 21. sezonu ESL Pro League. Mistrza, który z pewnością będzie nowy po tym, jak Natus Vincere nieco sensacyjnie odpadło w ćwierćfinale, będąc pokonanym przez The MongolZ. W teoretycznym wyścigu po mistrzostwo faworytem zdaje się być Team Vitality. W sobotę, 15 marca dojdzie do hitowego półfinału. „Pszczoły” ponownie zmierzą się na tym samym etapie turnieju organizowanego przez ESL w 2025 roku z azjatycką ekipą. 

Czy MongolZ zatrzyma Vitality?

Czas na ostatnie dwa dni 21. sezonu ESL Pro League. Jedynie trzy pojedynki dzielą nad od wyłonienia nowego mistrza CS-owej Ligi Mistrzów. W gronie tym znajdują się obecni mistrzowie dwóch dużych wydarzeń, a więc Team Vitality i MOUZ, którzy triumfowali odpowiednio w IEM Katowice oraz PGL Kluż-Napoka. Istnieje możliwość spotkania się tych zespołów w wielkim finale, jednak będą mieć one bardzo trudne przeprawy w sobotę. Organizacja z Francji zagra z The MongolZ, z którym co prawda gładko uporała się w półfinale IEM Katowice, ale azjatycki zespół wyeliminował w piątek, 14 marca Natus Vincere. „Myszom” z kolei przyjdzie rywalizować z zawsze mocnym i twardym Teamem Spirit.

Jako pierwsi dok akcji wejdą gracze Teamu Spirit i MOUZ. Ich spotkanie zostało zaplanowane na godzinę 15:45. Organizacja z regionu CIS stanowić będzie o sile faworyta. Danil „donk” Kryshkovets i jego koledzy przeszli przez fazę grupową turnieju niczym burza, sięgając po ćwierćfinał już po trzech wygranych meczach z rzędu. Pomijając fazę grupową, w której rosyjsko-ukraiński kolektyw nie przegrał żadnej mapy i górując nad TYLOO, SAW i The MongolZ – podopieczni trenera Sergeya „hallyego” Shavaeva przegrali tylko jedną mapę – w ćwierćfinale. Pokonali w nim Eternal Fire. „Myszy” natomiast mają za sobą spotkanie więcej. Przegrały bowiem z Teamem Vitality w pierwszym meczu o awans, ale w kolejnym wygrały z Teamem Liquid. Wcześniej okazały się lepsze od FURII i Teamu Falcons. W 1/4 finału z kolei wyeliminowały z imprezy G2 Esports. Konfrontacja Spirit i MOUZ będzie pierwszą w 2025 roku. W ubiegłym zespoły mierzyły się ze sobą aż czterokrotnie. Trzykrotnie zwycięsko ze zmagań wychodzili gracze z regionu CIS.

CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowane działania ESL! Organizator zdyskwalifikował i wykluczył organizację

Drugim finalistą będzie zwycięzca z pary Team Vitality – The MongolZ. Mimo że faworytem jest organizacja znad Sekwany, która bez żadnych trudności pokonała również na etapie półfinału w trakcie IEM Katowice Azjatów 2:0 – tym razem nie powinna liczyć na tak łatwą przeprawę. Przemawiać może za tym chociażby fakt, że formacja z Mongolii wyeliminowała w ćwierćfinale Natus Vincere i to bez żadnych trudności. Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego kompani do tej pory przegrali tylko jedną mapę, w swoim pierwszym meczu z MIBR. Następnie nie pozostawili złudzeń co do swojej wyższości graczom 3DMAX, MOUZ i Teamu Liquid. Trzecia siła światowego rankingu HLTV pokonała natomiast GamerLegion 2:0, G2 Esports 2:1 oraz 3DMAX 2:0. W międzyczasie uległa Spirit 0:2. Początek półfinału zaplanowano na 18:30.

Harmonogram sobotnich (15.03) spotkań 21. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:

15:45 | Team Spirit vs. MOUZ – BO3

18:30 | Team Vitality vs. The MongolZ – BO3

Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w  dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków