16 listopada, w sobotę zakończył się cykl turniejów jeden na jednego pod szyldem 'E-SPORT Gaming Kings’. Finał miał miejsce w galerii Bonarka w Krakowie. Trzeba otwarcie przyznać, że ostatnie lata to konsekwentnie maleją ilość imprez w Counter-Strike’a w każdym formacie w Polsce. Dlatego też każda inicjatywa, nawet mniejsza powinna zadowalać.
W Polsce jest coraz mniej imprez CS-a
Na próżno w ostatnim okresie szukać wydarzeń w Counter-Strike’u na polskiej ziemi. Po Poznań Game Arena przyszedł czas na finał E-Sports Gaming Kings, choć były to zawody w formacie 'jeden na jednego’. Specyfiką całego przedsięwzięcia było łącznie 14 turniejów eliminacyjnych. Wszystkie odbywały się w galeriach handlowych. Wielkie zwieńczenie miało miejsce w galerii Bonarka w Krakowie. Łączna pula nagród wynosiła 18 tysięcy złotych, z czego dla zwycięzcy przewidziano dziesięć tysięcy PLN, a dla finalisty połowę tej kwoty.
– Wygrałem eliminacje w Opolu. Musiałem wygrać około ośmiu spotkań. Już wcześniej byłem w Zielonej Górze, Zabrzu, a także dwóch dniach zmagań w Opolu. Pojawiłem się także w Dąbrowie Górniczej. Na pewno towarzyszył mi stres. Po wygranej byłem ogromnie szczęśliwy. Już wcześniej dostałem się do finału, ale w nim przegrałem, przez co pojawił się duży smutek. Zwycięstwo w finale wiązało się ze sporą ulgą. Mam 10 poziom FACEIT, gram w CS-a od około 7 lat – powiedział redakcji Respawn.pl Marek „youngdziamal” Dziamałek.
CZYTAJ TAKŻE: MORGEN: TRUDNO MÓWIĆ O JAKIEJKOLWIEK POLSKIEJ SCENIE CS2
Wydarzenie odwiedzili także doskonale znane polskiej scenie CS-a persony. Mowa konkretnie o Kindze Kujawskiej, Macieju „Morgenie” Żuchowskim oraz Kubie „KubiKu” Kubiku. Z drugim z nich młody zawodnik wygrał pojedynek „jeden na jeden”.
Jednakże tego typu inicjatywy nijak się mają do tego, co obserwować mogliśmy jeszcze chociażby w 2019 roku. Wówczas to w Polsce gościły nie tylko ESL Mistrzostwa Polski i Polska Liga Esportowa (finały LAN), ale także takie imprezy jak GoodGame League na stadionie w Poznaniu czy Games Clash Masters w Arena Gdynia.