TO JEST TEN DZIEŃ! APOGEE ZACZYNA GRĘ NA PGL BUKARESZT

fot. x.com/BetclicApogee

Wraz z pierwszą niedzielą kwietnia rozpoczyna się wielka impreza. To PGL Bukareszt. Wielka nie tylko dlatego, że łączna pula nagród wynosi ponad milion dolarów. Wielka również dlatego, że będziemy mieli okazję do podziwiania w pełni polskiego Betclic Apogee na tle najlepszych światowych drużyn. Podopieczni Jędrzeja „Bogdana” Rokity na inaugurację turnieju zmierzą się z FURIĄ. 

Betclic Apogee zaczyna zmagania na PGL Bukareszt

Nastał wyczekiwany dzień przede wszystkim przez zawodników portugalskiej organizacji. Przypomnijmy, że ci na PGL Bukareszt awansowali za sprawą zamkniętych kwalifikacji, w których nie przegrali choćby meczu. Sprawili bardzo pozytywne wrażenie, pokonując kilka wyżej notowanych od siebie zespołów. To bezsprzecznie największe osiągnięcie rodzimej sceny Counter-Strike’a w dotychczasowym sezonie. Wojciech „Prism” Zięba i jego koledzy idą jednak dalej. Czas na 'skonsumowanie’ wywalczonego biletu i sprawdzenie się z zespołami tieru pierwszego. O 18:00, a więc na samo zakończenie dnia, w ostatniej serii spotkań Apogee spotka się z FURIĄ.

Biało-czerwoni oczywiście nie będą faworytem niedzielnego spotkania. Ekipa z Brazylii to oczywiście klasa sama w sobie. Mimo zajmowanych 17. i 15. miejsc w światowych rankingach Valve i HLTV Gabriel „FalleN” Toledo i jego kompani w ostatnim okresie nie prezentują się tak, jak do tego przyzwyczaili. Można by wręcz powiedzieć, że zespół dotknął 'delikatniejszy’ kryzys. Ostatnie rezultaty? 13-16. miejsce na BLAST Open Lisbon, 12-14. w 21. sezonie ESL Pro League, 13-16. na IEM Katowice i 9-16. w 1. sezonie BLAST Bounty. Tak oto prezentuje się komplet rezultatów formacji z Ameryki Południowej. Polacy zatem będą mogli przystąpić z dużymi nadziejami na ukąszenie rywala, w dodatku bez większej presji.

CZYTAJ TAKŻE: Kasix dominuje żeńską scenę Twitcha w 2025 roku

Apogee nie jest jedynym polskim akcentem na turnieju w stolicy Rumunii. O to, by rodzimi kibice się nie nudzili zadba także rodzimy duet z G2 Esports w postaci Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego i Wiktora „TaZa” Wojtasa. „Samuraje” na przywitanie się z rozgrywkami skrzyżują rękawice z GamerLegion. Są faworytem tego meczu. Czysto teoretycznie – trudniejsza przeprawa czekać będzie graczy Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, którzy zagrają z Astralis. Na serwerze zaprezentuje się także snajper – Roland „ultimate” Tomkowiak. Wraz ze swoimi kolegami z Teamu Liquid będą walczyć ze znacznie niżej plasowanym od siebie Legacy.

Harmonogram spotkań pierwszego dnia (6.04) PGL Bukareszt prezentuje się następująco:

9:00 | Virtus.pro vs. Rare Atom – BO3

9:00 | The MongolZ vs. 3DMAX – BO3

12:00 | G2 Esports vs. GamerLegion – BO3

12:00 | Team Falcons vs. Complexity Gaming – BO3

15:00 | Aurora vs. paiN Gaming – BO3

15:00 | Team Liquid vs. Legacy – BO3

18:00 | FaZe Clan vs. Astralis – BO3

18:00  | FURIA vs. Betclic Apogee – BO3

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków