Druga faza IEM Cologne Major 2026 dobiegła końca. Monte, Legacy i B8 kompletują listę uczestników głównego etapu

fot. X: B8esportsGG

Wszystkie rozgrywki w ramach drugiej fazy Majora w Kolonii zostały zakończone. Ostatnie trzy sloty w fazie głównej powędrowały do Monte, Legacy oraz B8.

Pierwszym spotkaniem dnia był pojedynek Monte przeciwko paiN. Mimo przegranych pierwszych trzech rund, Monte zdołało zgromadzić sporą zaliczkę punktów. Tuż przed zmianą stron, przy ich nazwie widniało ich 8. W drugiej połowie ekipa z Brazylii o dziwo zdobyła tylko jeden punkt, z uwagi na skuteczne ataki Monte.

Dust 2 wyglądał znacznie lepiej, jeśli chodzi o stronę CT w wykonaniu paiN. Tym razem to oni prowadzili wynikiem 7:5, zaś druga pistoletówka także okazała się zwycięska. Jednak nawet tyle nie wystarczyło, by pierwsza wygrana trafiła na ich konto. Zespół prowadzony przez Jacka ’Gizmy’ von Spreckelsena radził sobie trochę lepiej w defensywie, zamykając spotkanie do zera.

  • Monte 20 paiN (Nuke 13:5, 13:11)

W drugim spotkaniu o awans walczyły ekipy Legacy oraz TYLOO. Dobry start dla Chińczyków w CT został szybko stłumiony serią wygrywanych rund przez rywala. Nie mieli oni zbyt wiele do powiedzenia w połowie, gromadząc zaledwie 4 punkty. Po przerwie ponownie udało im się ugrać 3 pierwsze rundy, by później przegrać każdą z nich.

Inferno wybrane przez TYLOO wcale nie oznaczało łatwiejszego zadania. Tym razem brazylijska formacja mogła pochwalić się aż 10 punktami zdobytymi w obronie. W ostatniej połowie spotkania TYLOO próbowało odwrócić losy mapy, ale zakończyło się to na 4 oczkach.

  • Legacy 20 TYLOO (Mirage 13:7, Inferno 13:4)

Najciekawiej zapowiadał się ostatni pojedynek, czyli BIG kontra B8. Zawodnicy niemieckiej organizacji dobrze weszli w spotkanie, prezentując solidną stronę CT na Ancient. W drugiej połówce po wyniku 8:4 nie doszło do zwrotu akcji i to BIG wygrało jako pierwsze.

Nagłe odwrócenie ról nastąpiło na Overpassie, gdzie to B8 całkowicie dominowało w defensywie. Połowa zakończyła się wynikiem 11:1, a BIG nadal próbowało swoich sił, by dokonać powrotu. Zdobyli wtedy jeszcze 5 punktów, ale wkrótce B8 doprowadziło do mapy decydującej.

B8 nie ugina się pod presją

Nienajlepszy wynik na poprzedniej mapie nie sprawił, że zawodnicy BIG radzili sobie gorzej. Podopieczni Sebastiana ’xenna’ Hocha świetnie rozpoczęli Dust 2 za sprawą aż 6 wygranych z rzędu. Sytuacja stopniowo zmieniała się na rzecz ekipy B8, która zdołała ugrać jeszcze 5 punktów przed przerwą. Za sprawą wygranej pistoletówki, szybko udało im się objąć prowadzenie (5:7 -> 9:7). Dopiero wtedy zawodnicy BIG odpowiedzieli, ale na ich nieszczęście na tym się zakończyło. B8 zwyciężyło na decydującej mapie wynikiem 13:8.

  • B8 21 BIG (Ancient 7:13, Overpass 13:6, Dust2 13:8)

Powiązane posty

Brytyjczyk poprowadzi grę 100 Thieves

Warszawa doczeka się LAN-a z pulą nagród 100 tysięcy dolarów!

IEM wróci do Brazylii w przyszłym roku