Sobotnie półfinały 2. sezonu BLAST Bounty nie obfitowały w pomyślność dla polskich akcentów. Zarówno Jakub „jcobbb” Pietruszewski z FaZe Clanu, jak i trener Astralis, Filip „NEO” Kubski przegrali swoje spotkania i nie zakwalifikowali się do wielkiego finału. Tym samym te dwie formacje kończą imprezę jako półfinaliści, na 3-4. miejscu, a o trofeum zagrają Team Spirit z MOUZ.
Polacy bez awansu do finału 2. sezonu BLAST Bounty
Sobota w 2. sezonie BLAST Bounty obfitowała w dwa półfinały, które koniec końców zakończyły się pełną serią. Niemniej, obaj Polacy, którzy jeszcze do niedawna grali ze sobą w jednym zespole, musieli przełknąć gorycz porażki i pożegnać się z imprezą, zajmując 3-4. miejsce. Turniej koniec końców okazał się dobry zarówno dla jednego, jak i drugiego, wszak był to pierwszy powakacyjny akcent, uwzględniając również roszady.
Jakub „jcobbb” Pietruszewski i jego koledzy z FaZe Clanu przegrali z Teamem Spirit 1:2. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych na dzień dobry uległa na wybranym przez ekipę z regionu CIS Duście2 do sześciu. Zwrot akcji nastąpił na następnej lokacji. Cache będący wyborem FaZe nie układał się dla Polaka i spółki po myśli od początku, wszak przyszło im przegrywać 1:6. Bliżej drugiej połowy, a konkretnie w przerwie różnica wynosiła już tylko dwa oczka. Niemniej jednak, w dalszym ciągu po wymianie ciosów to Spirit wygrywało 9:7. To był właśnie kluczowy moment tego spotkania, bo FaZe wrzuciło wyższy bieg i nie zaprezentowało rajd zwycięstw, nie przegrywając do końca już ani jednej odsłony (13:9). Najciekawiej było z kolei na Anubisie. Tym razem Spirit nie weszło dobrze w rywalizację i w defensywie przegrywało 1:6. Zdołało jednak włączyć się do gry i do przerwy tracić zaledwie dwa oczka (5:7). Nadal presję jednak wywierało FaZe, zwiększając przewagę do pięciu punktów (10:5). Nie poszli za ciosem summa summarum jcobbb i spółka, a Danil „donk” Kryshkovets i spółka przeczekali niższe stany portfela. Z bogatym wyposażeniem wygrali 13:11. Pietruszewski był trzecim najlepszym zawodnikiem swojego zespołu, notując 38 eliminacji przy 43 zgonach. Średnio na rundę zadawał 60,9 obrażeń, a jego rating wyniósł 0,97.
CZYTAJ TAKŻE: Flagowiec pod esport w ciekawej cenie – recenzja myszy Genesis Zircon 880 Pro
W przypadku drugiego z półfinałów to zespół Polaka, a więc podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego zaczęli konfrontację po swojej myśli. Na podyktowanym przez siebie Anciencie duńska organizacja nie pozostawiła większych złudzeń „myszom”, prowadząc do przerwy 8:4. Choć przegrały drugą rundę – tuż po wygranej pistoletówce – były w stanie natychmiastowo wrócić na zwycięski szlak i zamknąć arenę wynikiem 13:6. Mirage i Dust2 to już konsekwencja niemieckiej organizacji i bardzo dobre wejścia w te lokacje, co przełożyło się na przewagę. Biorąc pod uwagę, że to pierwszy turniej trenera Kubskiego w nowych barwach śmiało można mówić o solidnym rezultacie.
Harmonogram sobotnich (1.08) spotkań finałów 2. sezonu BLAST Bounty prezentuje się następująco:
FaZe Clan vs. Team Spirit 1:2 – Dust2 6:13, Cache 13:9, Anubis 11:13
Astralis vs. MOUZ 1:2 – Ancient 13:6, Mirage 9:13, Dust2 9:13
LAN-owe finały 2. sezonu BLAST Bounty odbywają się w dniach 30 lipca – 2 sierpnia na Malcie. Do walki o trofeum staje osiem drużyn. Biało-czerwoną flagę w tym turnieju reprezentują: Jakub „jcobbb” Pietruszewski z FaZe Clanu oraz trener Astralis, Filip „NEO” Kubski. Łączna pula nagród kulminacyjnego punktu tego turnieju wynosi 740 tysięcy dolarów.