Dwie mocarne sensacje na PGL Bukareszt! Kto rozczarował?

fot. PGL

Za nami inauguracyjny dzień PGL Bukareszt i jednocześnie pierwszy z pięciu dni rywalizacji w ramach fazy grupowej. W niedzielę, 6 kwietnia odbyło się w sumie osiem spotkań. Cztery formacje wykonały pierwszy z trzech kroków do ćwierćfinału. Na szereg Polaków biorących udział w zmaganiach tylko dwóch z jednego zespołu okazało się zwycięskich. Nie zabrakło również niespodzianek – z Teamem Falcons w roli głównej. 

Co wydarzyło się 1. dnia PGL Bukareszt?

Betclic Apogee, na które zwrócone są oczy większości CS-owej społeczności Counter-Strike’a z Polski nie sprostało FURII. Polacy przegrali 0:2 i to relatywnie gładko. Niemniej, to dopiero początek zmagań, a dopiero ewentualna, trzecia porażka kończy rywalizację. Biało-czerwoni mają okazję sprawdzić się na tle ekip z tieru pierwszego. Brazylijczycy byli murowanym faworytem starcia i triumfem przeciwko Apogee przełamali swój kryzys, w którym niejako są od początku roku. Więcej o meczu przeczytać można tutaj.

Również i inni Polacy nie dali sobie rady na start. Mowa konkretnie o trenerze Filipie „NEO” Kubskim, którego gracze z FaZe Clanu przegrali po trudnych zawodach z Astralis. Gorycz porażki przełknąć musieli także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek z Teamu Liquid, którzy nie sprostali Legacy. Jako jedyni polski honor podtrzymali trener Wiktor „TaZ” Wojtas i Janusz „Snax” Pogorzelski z G2 Esports, którzy wygrali z GamerLegion. Więcej o wszystkich starciach polskich akcentów przeczytać można tutaj.

CZYTAJ TAKŻE: Kasix dominuje żeńską scenę Twitcha w 2025 roku

Warto także przyjrzeć się pozostałym czterem spotkaniom. Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt przegranej Teamu Falcons zajmującego 9. miejsce w dwóch światowych rankingach z Complexity Gaming, które obecnie plasuje się na 20. lokacie w notowaniu Valve i na 25. w rankingu HLTV. Co więcej – również styl porażki organizacji z Arabii Saudyjskiej jest dla niej samej co najmniej hańbiący. Nikola „NiKo” Kovač i jego kompani przegrali najpierw na Trainie do 6, a następnie na Duście do 5. Do pełnych serii doszło natomiast wraz z udziałem Aurory i paiN Gaming. Lepiej poradzili sobie przedstawiciele drugiej z ekip. Również i trzecia mapa potrzebna była w przypadku konfrontacji The MongolZ z 3DMAX. Formacja z Francji okazała się lepsza od Azjatów. Również i Virtus.pro sprawiło negatywną sensację, przegrywając z niżej notowanym od siebie Rare Atom 0:2, notując jedynie 10 punktów na obydwóch mapach.

Komplet niedzielnych (6.04.2025) wyników PGL Bukareszt prezentuje się następująco:

FURIA vs. Betclic Apogee 2:0 – Dust2 13:6, Mirage 13:7

FaZe Clan vs. Astralis 1:2 – Ancient 4:13, Dust2 16:13, Train 8:13

Team Liquid vs. Legacy 0:2 – Nuke 4:13, Anubis 10:13

G2 Esports vs. GamerLegion 2:0 – Mirage 13:8, Inferno 16:12

Aurora vs. paiN Gaming 2:1 – Nuke 13:8, Inferno 14:16, Dust2 19:17

Team Falcons vs. Complexity Gaming 0:2 – Train 6:13, Dust2 5:13

The MongolZ vs. 3DMAX 1:2 – Ancient 13:11, Inferno 10:13, Anubis 10:13

Virtus.pro vs. Rare Atom 0:2 – Mirage 3:13, Ancient 7:13

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków