Przygoda drużyny Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego na BLAST Open Rotterdam kończy się przedwcześnie. Zespół FaZe uznaje wyższość chińskiego TYLOO po decydującym Overpassie.
Ciąg dalszy problemów ekipy jcobbba
Na sam początek rozegrano Mirage, który padł wyborem Chińczyków. FaZe mimo strony CT nie potrafiło znaleźć odpowiedzi na skuteczne ataki ze strony TYLOO. Dopiero gdy połówka dobiegała końca, drużyna Polaka zainkasowała 3 punkty na swoje konto. Mimo przegranej pistoletówki, FaZe zdołało nawiązać walkę z wyniku 3:10, by wkrótce zremisować. Koniec końców to rywal zgromadził brakujące 3 punkty, wygrywając mapę.
Wyglądało na to, że FaZe dobrze radziło sobie w ataku, ponieważ można było zobaczyć wygrywane przez nich rundy także na Ancient. Nie obyło się bez odpowiedzi ze strony chińskiego zespołu, więc tuż przed zmianą stron widniał wynik 6:6. Drużyna jcobbba przegrała wtedy pistoletówkę numer dwa, ale wraz z rundą full-buy rundy zaczęły wędrować na ich konto. Tym sposobem, z wyniku 6:8 udało im się zwyciężyć w każdej kolejnej rundzie.
Na decydującym Overpassie to TYLOO prezentowało się dobrze, jeśli chodzi o ich ofensywę. Niebezpieczny deficyt 1:5 został jednak szybko nadrobiony. Po wyrównanej połówce 6:6, kluczowa pistoletówka wpadła na konto FaZe, co automatycznie dało im 3 punkty (9:6). Formacja TYLOO okazała się zbyt mocna, ponieważ to oni jako pierwsi dotarli do punktu meczowego. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej rundzie regulaminowego czasu, w której Chińczycy wygrali 13:11.
- FaZe 1–2 TYLOO (Mirage 11:13, Ancient 13:8, Overpass 11:13)