Wyczekiwany triumf na Majorze dla ekipy Nikoli „NiKo” Kovač stał się rzeczywistością. Falcons poradziło sobie z FURIĄ, wygrywając każdą z trzech map do 8.
Mimo że Mirage został wybrany przez Brazylijczyków, zawodnicy Falcons świetnie radzili sobie w CT. Wkrótce prowadzili aż 8:0, zanim rywal zaczął zdobywać punkty. Połówka zakończyła się dla FURII relatywnie dobrze, ponieważ uzbierali 4 punkty. Dwie wygrane pistoletówki na tej mapie znacznie pomogły, gdyż to Falcons zakończyło mapę zwycięsko.
Początek Anubis ponownie przebiegał dobrze dla drużyny Finna „karrigana” Andersena. Jednak przeciwnik w porę zaczął wygrywać, wkrótce po raz pierwszy obejmując prowadzenie w ataku. Mimo dobrej połówki FURII (7:5), Falcons ponownie wygrywało każdą rundę pistoletową. Dzięki temu, ponownie zaczęli prowadzić, by końcowo zostawić rywala z jedną wygraną rundą w tej połowie.
FURIA bez oznak życia przeciwko Falcons
Przyszła pora na Inferno, czyli już drugą mapę wybraną przez brazylijską formację. Pozytywnym akcentem pierwszej połowy była wygrana pistoletówka, natomiast wszystko pogorszyło się wraz z biegiem czasu. Falcons zaliczyło dobrą połowę w obronie, co nagrodziło ich ośmioma punktami. Ostatnia połowa tego spotkania nie przyniosła pozytywnych wieści dla FURII. W żadnym momencie starcia na tej mapie nie udało im się wyjść na prowadzenie, więc wkrótce Falcons mogło świętować zwycięstwo w tym Best of 5.
- Falcons 3–0 FURIA (Mirage 13:8, Anubis 13:8, Inferno 13:8)
Klasyfikacja końcowa:
1. Falcons – 500,000$
2. FURIA – 170,000$
3-4. Spirit, Aurora – 80,000$