Druga odsłona rozgrywek BLAST Rivals chyli się ku końcowi. Przed nami już tylko ostateczne rozdanie w postaci wielkiego finału. W nim w formule BO5 poczynając od niedzielnego poranka, rywalizować będą zawodnicy FURIA oraz Team Falcons. Albo pierwsi z nich sięgną po trzecie mistrzostwo z rzędu albo też drudzy po potrzebne dla siebie wciąż sukcesy.
FURIA czy Falcons? Wielki finał 2. sezonu BLAST Rivals
Już tylko jedno spotkanie wielkiego turnieju dzieli nas od rozpoczęcia odliczania do startu drugiej największej imprezy w tym roku, a więc StarLadder Majora w Budapeszcie. Coraz większymi krokami nadciąga wydarzenie w stolicy Węgier. Szansę na podróż z Hongkongu do Budapesztu w bardzo dobrych humorach mają zarówno zawodnicy FURII, jak i Teamu Falcons. Sam wielki finał, którego początek zaplanowano na 9:00, zapowiada się niezwykle ekscytująco, choć podział na faworyta i underdoga jest doskonale znany.
Organizacja z Brazylii opromieniona jest dwoma mistrzostwami z rzędu. W ostatnim okresie Gabriel „FalleN” Toledo i jego kompani byli najlepsi na Thunderpick World Championship, a także IEM Chengdu. Przed nimi zatem szansa na wygranie trzeciego turnieju z rzędu. W przypadku Teamu Falcons pozycja została ostatnio wyklarowana, choć nadal organizacja z Arabii Saudyjskiej jest głodna sukcesów, co jest w pełni zrozumiałe. Nikola „NiKo” Kovac i jego koledzy po raz ostatni i jedyny w tym roku sięgnęli po mistrzostwo 13 kwietnia w Bukareszcie w ramach turnieju od PGL-a. Ostatnie imprezy to przeplatanka finałów i półfinałów. Tych pierwszych było niezwykle dużo, bo mowa o PGL Kluż-Napoka, IEM Melbourne, BLAST Rivals Spring, 22. sezonie ESL Pro League oraz BLAST Rivals Fall. Czy tym razem będzie inaczej?
CZYTAJ TAKŻE: Solidność dedykowana esportowi – recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC
O samej historii spotkań tych drużyn w bieżącym roku można powiedzieć co nieco. Rywalizowały one ze sobą czterokrotnie. Połowa spotkań kończyła się po pełnej serii, wszystkie starcia rozegrano w formacie BO3. Bilans przemawia na korzyść FURII, która po przegranej w 21. sezonie ESL Pro League 10 marca nie przegrała już na IEM Cologne, FISSURE Playground 2, a także IEM Chengdu. Również i tym razem organizacja z Ameryki Południowej jawi się jako murowany faworyt do wzniesienia trofeum.
9:00 | FURIA vs. Team Falcons – BO5
Rozgrywki 2. sezonu BLAST Rivals odbędą się w dniach 12-16 listopada. Zawitają do Chek Lap Kok w Hongkongu. Osiem formacji rywalizować będzie o nagrody z łącznej puli 350 tysięcy dolarów. Najlepszy zespół sięgnie po czek na 125 tysięcy dolarów, podczas gdy finalista sięgnie po 75 tys. dolarów. Rywalizacja toczyć się będzie w formacie BO3, ale finał zostanie rozegrany do trzech wygranych map (BO5). Spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.