GENIALNY COMEBACK ENCE – POLACY Z PIERWSZĄ WYGRANĄ NA MAJORZE!

fot. ESL

Matko kochana, co to był za powrót! ENCE wróciło z piekła i wygrało mecz przeciwko KOI podczas PGL Major Copenhagen 2024!

ENCE po porażce przeciwko Imperial, miało przed sobą jeszcze jeden mecz dzisiaj. Polacy podejmowali hiszpańskie Movistar KOI w meczu drużyn z bilansem 0:1. Spotkanie rozgrywane było na Nuke, który ostatnio sprzyjał Polakom.

Choć początek meczu nie był zbyt udany, bowiem Polacy przegrali dwie pierwsze rundy grając w ofensywie, to po chwili wyszli na prowadzenie 5:2 i mieli już solidną zaliczkę przed drugą połową. Jednak nie udało się pójść za ciosem i KOI zdołało wrócić do spotkania, wygrywając pięć rund z rzędu, co dało im prowadzenie 7:5 do przerwy.

Niesamowity comeback ENCE!

Po zmianie stron KOI kontynuowało swoją świetną serię, dorzucając kolejne trzy rundy na swoje i konto i prowadząc już aż 10:5. Dopiero w czwartej rundzie ENCE zdołało ich powstrzymać, ale niewiele to dało, bowiem już po chwili było 12:7 i KOI miało pięć punktów meczowych. ENCE jednak jak zawsze nie złożyło broni i walczyło do końca.

I udało się! Polacy zdołali doprowadzić do dogrywki, w której dosłownie zmiażdżyli rywali, wygrywając w niej 4:0 i kończąc to spotkanie wynikiem 16:12.

Transmisję z polskim komentarzem można obejrzeć na kanale Piotra “Izaka” Skowyrskiego w serwisie Twitch oraz Youtube. Po więcej informacji o pierwszej części PGL Major Kopenhaga 2024 zapraszamy do dedykowanej relacji. Partnerami pierwszego w historii Majora w CS2 są marki, które od dawna są mecenasami esportu i wspierają rozwój tej dziedziny na wielu szczeblach, a są to: logitech G, adidas, AMD, KFC, LV BET, Grześki, eobuwie, Modivo oraz Quersus. Pierwszy krok w esportową społeczność stawia marka INEA. Za realizację transmisji odpowiedzialny jest zespół GX Studio. Natomiast patronat medialny objął serwis Respawn.pl.

Powiązane posty

Bez polskiego akcentu. Znamy uczestników BLAST Open Porto

The MongolZ stawia na młodych! Skład skompletowany 17- i 18-latkiem

Legacy nie będzie monolitem! Argentyński zawodnik ogłoszony