Co kraj, to obyczaj. Zwrot ten idealnie pasuje do opisywanej tutaj sytuacji. W Korei Południowej ukarano dwóch zawodników e-sportowej drużyny Overwatch, którzy kontaktowali się ze swoimi fankami.
Z naszej perspektywy to nic złego, że zawodnik rozmawia z kobietami, będącymi fankami jego lub całego zespołu. Niestety, w Korei Południowej sytuacja wygląda inaczej – wykorzystywanie swojej popularności do zdobywania „względów” u płci przeciwnej to rzecz nie do pomyślenia. Pomiędzy idolem a fanem należy ustanowić granicę, której nie wolno przekroczyć. Dla nas, europejczyków jest to nieco przesadzona sytuacja, dla Koreańczyków zaś to głęboko zakorzeniona w kulturze zasada.
Zaczęło się od tego, że pewna dziewczyna pochwaliła się w social-media, iż spotyka się ze znanym e-sportowcem sceny Overwatch. Szybko wyszło na jaw, iż chodzi o zawodnika Lee Tae Jun z Lunatic-Hai. Co więcej, okazało się że jego „partnerem w zbrodni” jest Geum Dong-geun, który pisał do fanek, prosząc je o zdjęcia.
Skończyło się na tym, że zawodnicy zostali zawieszeni i trafili na ławkę rezerwowych.
Źródło: Kotaku