Półfinał Virtus.pro z SK Gaming na EPICENTER

Kolejny LAN i kolejny dobry wynik Virtus.pro na LAN-ach. Miejmy nadzieję, że ich przygoda na półfinale się nie skończy, szczególnie, że ich przeciwnikiem będzie SK Gaming.

 

Virtus.pro nareszcie wskoczyło na pierwsze miejsce w rankingu HLTV.org i nie pozostaje im nic innego, jak to miejsce po prostu utrzymać. W grze Polaków wreszcie widać pewność, szczególnie podczas LAN-ów, których w ostatnim czasie jest nadzwyczaj dużo. Z SK Gaming zdążyli już rozegrać dwie mapy na EPICENTER: Moscow, które zresztą wygrali, a ekipa „Fallena” otwarcie stwierdziła, że pojedynki z Polakami należą do tych najtrudniejszych. Słowa z ust drużyny, wygrywającej dwa Majory z rzędu na pewno są idealnym świadectwem formy zawodników Virtus.pro.

Co nie znaczy, że SK Gaming należy lekceważyć. Oprócz przegranego pojedynku z naszymi rodakami, „ucięli” mapę Fnatic, a w ćwierćfinale rozegrali świetny pojedynek z G2 eSports. Na nasze szczęście, SK Gaming ma nieco problemów wewnętrznych, przez co ich gra nie wygląda tak, jak wyglądała wcześniej, w 2016. Wciąż jest to jednak jedna z głównych sił na esportowej scenie CS:GO i pod żadnym pozorem nie wolno jej lekceważyć.

Oprócz meczu Brazylijczyków z SK Gaming, swój pojedynek zagrały Fnatic i Dignitas. Pomimo niezłego startu (16:9), Szwedzi całkowicie dali ciała na Cobblestone (4:16), by na Mirage, pomimo próby podjęcia walki z przeciwnikiem ostatecznie oddać tę mapę z 13:16.

Standardowo już, dla fazy play-off, pojedynek zostanie rozegrany w formie BO3. Zwycięzca – a jakże – awansuje do finałów, gdzie powalczy o większą część z puli, sięgającej aż 500 000$.

Virtus.pro vs. SK Gaming (BO3) – 10:00
STREAM ANGSTREAM PL

Powiązane posty

IEM Katowice 2025. Które drużyny zagrają w Spodku? [LISTA]

Complexity Gaming pożegnało amerykańskiego gracza

NEO zaczyna walkę w fazie play-off ESL Pro League