Recenzja Genesis Nitro 570 – przestronny fotel gamingowy za 699 zł

W fotelu do komputera najwięcej uwagi warto poświęcić temu, czego nie widać na pierwszy rzut oka: dopasowaniu siedziska, możliwości podparcia rąk i temu, czy konstrukcja pozwala swobodnie zmieniać pozycję. Efektowny wygląd szybko przestaje mieć znaczenie, kiedy boczne wyprofilowania przeszkadzają w siedzeniu, a podłokietniki trudno ustawić względem biurka.

Nowy Genesis Nitro 570 stawia przede wszystkim na przestrzeń. Zachowuje gamingową sylwetkę, ale otrzymał płaskie siedzisko, tkaninę i stosunkowo łagodnie ukształtowane oparcie. Uzupełniają je dwie poduszki z pianki memory foam, w tym zagłówkowa z mocowaniem magnetycznym. To zestaw, który wygląda rozsądnie zarówno przy stanowisku do grania, jak i w domowym biurze. Cena wynosząca 699 zł ustawia poprzeczkę na poziomie, przy którym można oczekiwać czegoś więcej niż podstawowej regulacji wysokości. Sprawdzamy więc, czy rozwiązania zastosowane w Nitro 570 tworzą przekonującą całość i jakie kompromisy trzeba zaakceptować.

Specyfikacja Genesis Nitro 570

  • model: Genesis Nitro 570, czarny
  • kod produktu: NFG-2523
  • tapicerka siedziska i oparcia: tkanina
  • konstrukcja: stalowy szkielet, metalowa podstawa pięcioramienna
  • podparcie pianki siedziska: pasy nośne
  • siedzisko: 53 cm szerokości, 52 cm głębokości
  • oparcie: 85 cm wysokości, 56 cm szerokości całkowitej
  • wewnętrzna szerokość oparcia: 32,5 cm
  • wysokość siedziska: 45-52 cm
  • wysokość całego fotela: 125-132 cm
  • podłokietniki: regulacja 2D
  • zakres regulacji wysokości podłokietników: 7 cm
  • maksymalne odchylenie oparcia: 135 stopni
  • mechanizm: Butterfly, funkcja bujania
  • podnośnik gazowy: klasa 4
  • zagłówek: poduszka memory foam, mocowanie magnetyczne, regulacja góra-dół
  • podparcie lędźwi: osobna poduszka memory foam
  • kółka: 60 mm, nylon z powłoką CareGlide
  • dopuszczalne obciążenie: 150 kg
  • rekomendowany wzrost użytkownika: 160-195 cm

Do samodzielnego złożenia otrzymujemy elementy fotela, obie poduszki, śruby, osłony i klucz imbusowy. Instrukcja rozpisuje montaż na siedem etapów. Genesis zaleca pracę w dwie osoby i zabezpieczenie podłogi kartonem albo dywanem. Wskazuje również, aby zrezygnować z elektronarzędzi. Przy składaniu takiego mebla spokojne, ręczne dokręcanie jest dobrym sposobem na zachowanie kontroli nad połączeniami. Praktycznie warto najpierw porównać oznaczenia śrub z rysunkami i przygotować miejsce na odłożenie oparcia. Łączenie dużych elementów jest łatwiejsze, gdy druga osoba pomaga utrzymać je w odpowiednim położeniu.

Konstrukcja i tkanina – gamingowy wygląd bez przesady

Nitro 570 pozostaje rozpoznawalnym fotelem gamingowym. Ma wysokie oparcie, wyraźny zagłówek i geometryczny wzór w środkowej części. Jednocześnie czarna kolorystyka i niewielkie czerwone akcenty utrzymują całość w dość spokojnym stylu. Taki mebel łatwiej dopasować do zwykłego pokoju lub miejsca pracy niż model z dużymi, kontrastowymi panelami. Najbardziej przekonuje mnie wybór tkaniny. Przy zakupie fotela na kilka lat wygląd powierzchni jest tylko jednym z kryteriów. Liczą się także kontakt z ubraniem i komfort w cieplejszym pomieszczeniu. Materiałowe obicie ma pod tym względem sens, choć Nitro 570 nadal jest fotelem z pełnym, wypełnionym oparciem. Nie należy oczekiwać od niego przepływu powietrza charakterystycznego dla otwartej konstrukcji siatkowej.

Tkanina wymaga też nieco innego podejścia do czyszczenia. Warto regularnie usuwać kurz i okruchy, zamiast czekać, aż zabrudzenia wnikną w strukturę materiału. Przypadkowo rozlany napój należy zebrać od razu. Określenie tapicerki jako praktycznej nie oznacza automatycznie, że jest odporna na plamy lub że można ją obficie moczyć. Do codziennej pielęgnacji najlepiej dobierać łagodne środki przeznaczone do konkretnego rodzaju obicia. Pod względem konstrukcji dobrym punktem wyjścia są metalowe elementy nośne. O jakości całego fotela decydują jednak także połączenia, tolerancje mechanizmów i zachowanie wypełnienia w czasie. Producent deklaruje odporność pianki na odkształcenia, ale nie publikuje w karcie jej gęstości ani wyników długiego użytkowania. Trwałości po kilku latach nie można więc traktować jako już potwierdzonej zalety tej nowości.

Istotny jest również dobór podparcia siedziska. Pasy pod warstwą pianki mają rozkładać nacisk, zamiast opierać całe wypełnienie na jednej sztywnej płaszczyźnie. Sama obecność pasów nie określa jednak twardości. Osoby preferujące bardzo miękkie siedzenie powinny sprawdzić ten element osobiście, zamiast utożsamiać grubą poduszkę siedziska z miękkością kanapy.

Siedzisko, oparcie i poduszki – przestrzeń wymaga dopasowania

Najważniejszą cechą Nitro 570 jest jego płaskie siedzisko. Ograniczenie wysokich bocznych obrzeży daje więcej swobody przy układaniu nóg i zmianie pozycji. Dla mnie to bardziej użyteczny kierunek niż mocne naśladowanie samochodowego fotela kubełkowego. Przy biurku liczy się możliwość wygodnego siedzenia, a nie utrzymywanie ciała podczas pokonywania zakrętu. Przestronność ma jednak drugą stronę. Głębokość wynosząca 52 cm może być problemem dla osoby z krótszymi udami, zwłaszcza gdy chce jednocześnie oprzeć plecy i zachować wolne miejsce pod kolanami. W konstrukcji nie przewidziano wysuwu siedziska, który pozwalałby zmienić ten wymiar. Poduszka lędźwiowa przesuwa pozycję pleców do przodu, ale nie zastępuje regulacji głębokości i nie każdemu odpowiada taki sposób dopasowania.

Dlatego rekomendowany zakres wzrostu trzeba traktować jako wskazówkę. Dwie osoby o tej samej wysokości mogą mieć inne proporcje tułowia i nóg. Przed zakupem warto porównać wymiary z obecnym krzesłem i sprawdzić, czy przy oparciu pleców stopy pozostają wygodnie podparte, a przednia krawędź nie naciska na okolice kolan. Sam fakt, że mieścimy się w zakresie podanym przez producenta, nie gwarantuje właściwego dopasowania. Podobnie jest z oparciem. Szerokość całkowita uwzględnia również boczne części, więc nie należy odczytywać jej jako szerokości samego środkowego panelu. Łagodniejsze profilowanie to dobry wybór dla osób, którym przeszkadza ciasne podparcie barków. Nadal pozostaje to jednak konstrukcja o określonym kształcie, którą najlepiej sprawdzić z własną sylwetką.

Obie dołączone poduszki wykorzystują piankę memory foam. Dotyczy to dodatków pod głowę i lędźwie, a nie automatycznie całego wypełnienia fotela. Najciekawszy jest magnetyczny zagłówek: pozwala zmieniać położenie bez przekładania pasa przez oparcie. To wygodny pomysł, szczególnie kiedy z jednego stanowiska korzystają osoby o różnym wzroście. Poduszkę pod głowę warto ustawić tak, aby podpierała odpowiednie miejsce, zamiast wypychać głowę do przodu. Przy lędźwiowej znaczenie ma z kolei nie tylko wysokość, ale również grubość. Jeśli dodatek utrudnia wygodne oparcie pleców, nie trzeba używać go przez cały czas. Możliwość dobrania podparcia do własnych preferencji jest ważniejsza niż korzystanie ze wszystkich elementów zestawu. Osobna poduszka pozostaje prostszym rozwiązaniem niż wbudowany system regulacji podparcia lędźwiowego. Jest łatwa do wyjęcia, lecz daje mniej precyzyjną kontrolę nad kształtem oparcia. To jeden z kompromisów, który warto uwzględnić, jeśli fotel ma służyć przede wszystkim do wielogodzinnej pracy.

 

Regulacje, mechanizm bujania i kółka CareGlide

Zakres wysokości siedziska pozwala dopasować fotel do biurka, ale regulację warto zacząć od pozycji nóg. Dopiero później należy sprawdzić podparcie przedramion i odległość od klawiatury. Podnoszenie fotela wyłącznie po to, aby dosięgnąć zbyt wysokiego blatu, może pozostawić stopy bez wygodnego podparcia. W takiej sytuacji przydatny będzie podnóżek lub zmiana ustawienia stanowiska. Podłokietniki 2D są rozsądnym wyposażeniem w tej cenie. Największe znaczenie ma możliwość ustawienia podparcia tak, aby ramiona nie były uniesione podczas pracy myszą i klawiaturą. Przed zakupem warto też sprawdzić, czy nakładki mieszczą się pod blatem i czy nie utrudniają dosunięcia fotela. Zakres 2D pozostawia jednak mniej możliwości niż rozbudowane podłokietniki 4D. Osoba, która oczekuje dokładnego dopasowania podparcia do rozstawu łokci i pozycji dłoni, powinna zwrócić uwagę na konkretne kierunki ruchu, zamiast oceniać ten element wyłącznie po liczbie w nazwie. Sama regulacja wysokości nie rozwiązuje wszystkich problemów z dopasowaniem do stanowiska.

Odchylenie oparcia do 135 stopni przydaje się podczas przerwy lub korzystania z kontrolera w bardziej swobodnej pozycji. Nie ma potrzeby traktować większego zakresu jako automatycznej przewagi. Do pisania i precyzyjnej obsługi myszy najważniejsze pozostaje ustawienie, w którym nie trzeba odrywać pleców od podparcia, aby dosięgnąć urządzeń na biurku. Funkcja bujania pozwala dodatkowo zmieniać pozycję. Trzeba jednak rozróżnić odchylenie samego oparcia od ruchu mechanizmu pod siedziskiem. Zastosowany Butterfly jest rozwiązaniem prostszym niż rozbudowane mechanizmy synchroniczne. Osoby oczekujące zaawansowanego prowadzenia ruchu fotela lub wielu blokowanych pozycji bujania powinny przed zakupem sprawdzić jego działanie i dostępne ustawienia. Karta produktu nie obiecuje pełnego zestawu takich funkcji.

Kółka CareGlide mają 60 mm średnicy i nylonową konstrukcję z dodatkową powłoką. Genesis przedstawia ją jako rozwiązanie pomagające chronić podłogę. To korzystny dodatek, ale nie gwarancja braku rys w każdych warunkach. Drobiny piasku i zabrudzenia przy kółkach mogą pogorszyć sytuację niezależnie od ich nazwy. Przy delikatnej podłodze nadal warto rozważyć matę i regularnie sprawdzać czystość powierzchni jezdnej. Limit obciążenia również nie jest opisem wygody. Informuje, do jakiej masy przeznaczono konstrukcję, natomiast nie mówi, czy użytkownikowi odpowiadają szerokość, głębokość i ustawienie podłokietników. Przy wyborze fotela te kwestie trzeba oceniać osobno.

Podsumowanie recenzji Genesis Nitro 570

Genesis Nitro 570 ma przekonujący zestaw podstaw: przestronne siedzisko, materiałowe obicie, solidne elementy nośne i poduszki, które można dopasować lub wyjąć. Szczególnie dobrze oceniam odejście od mocno zabudowanej formy kubełkowej. Magnetyczny zagłówek jest przy tym dodatkiem, który ma jasne zastosowanie w codziennym korzystaniu ze stanowiska.

Największe ograniczenia dotyczą precyzji dopasowania. Głębokie siedzisko bez wysuwu nie będzie odpowiednie dla każdej sylwetki, a proste podparcie lędźwiowe i podłokietniki 2D pozostawiają mniej możliwości niż rozwiązania z droższych foteli. Mechanizm Butterfly również odpowiada raczej podstawowym potrzebom niż oczekiwaniom osoby szukającej rozbudowanej ergonomii biurowej.

Na dzień przygotowania materiału Genesis podaje cenę 699 zł. Przy takiej wycenie Nitro 570 zasługuje na uwagę gracza, który szuka fotela z tkaniny i ceni swobodę zmiany pozycji. Przed zakupem szczególnie warto przymierzyć się do siedziska. Jeśli jego rozmiar odpowiada użytkownikowi, wyposażenie tworzy rozsądną propozycję w tej klasie cenowej.

ZOBACZ NASZE INNE RECENZJE! 

Powiązane posty

Recenzja MSI Claw 8 EX AI+ CG3EM – konsola w dłoniach, komputer pod obudową

Recenzja ICY BOX IB-MS505-TI – trzy monitory, jeden uchwyt i porządek na biurku

Recenzja Dream Machines DM9 Skill Wireless – lekka mysz z 8000 Hz za 229 zł