Rosjanie królami ace’ów podczas 2. sezonu BLAST Rivals

fot. BLAST Premier

W tę niedzielę dobiegł końca ostatni duży turniej przed StarLadder Majorem w Budapeszcie. Mowa oczywiście o 2. sezonie BLAST Rivals. Na samo zakończenie podsumowań nie może oczywiście obyć się bez zajrzenia w statystyki. 

Jak wypadła 2. edycja BLAST Rivals w liczbach?

Za sprawą ostatniego okresu FURIA ma niemałe powody do zadowolenia. Organizacja z Brazylii w Hongkongu sięgnęła po trzecie mistrzostwo z rzędu. W wielkim finale Gabriel „FalleN” Toledo i jego kompani pokonali Team Falcons 3:1. Dla dalszych losów rywalizacji nie miała absolutnie znaczenia porażka do trzech na pierwszej arenie. Więcej o samym finale przeczytać można w tym miejscu. Mimo wiktorii FURII – żaden z jej zawodników nie został odznaczony medalem MVP. Ten powędrował do Ilyi „m0NESY’ego” Osipova, o czym szerzej wspomnieliśmy tutaj. Nie ma się jednak czemu dziwić. Rosjanin dotarł do finału i dziesięć rozegranych map zamienił na rating 1,42. Na drugim miejscu znalazł się Yi „JamYoung” Yang, którego ocena po sześciu arenach wskazała na 1,32. Podium zamknął Danil „donk” Kryshkovets ze współczynnikiem 1,25 na 7 rozegranych arenach.

W przypadku drużyn pierwsze dwie lokacje należą do finalistów. FURIA wypracowała ocenę 1,10 na 12 rozegranych lokacjach, podczas gdy Team Falcons 1,08 uczestnicząc w dziesięciu mapach. Na 3. miejscu znalazł się półfinalista – paiN Gaming. Druga z brazylijskich organizacji zapracowała sobie na wskaźnik 1,03.

CZYTAJ TAKŻE: Solidność dedykowana esportowi – recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Na imprezie w Hongkongu nieco spadła dystrybucja samego AK-47, które zazwyczaj zyskiwało rezultat w okolicach 35%. Tym razem konkretny rezultat to 33,65%. Na drugiej lokacie jest M4A1-S z dorobkiem 20,39%, a podium zamyka jak zwykle zresztą AWP, które nie tylko przekroczyło próg dziesięciu, ale też jedenastu procent (11,32).

W przypadku map zawodnicy szczególnie upodobali sobie Nuke’a, na którym rywalizowano 11 razy. Sześciokrotnie światło dzienne ujrzały Overpass wraz z Inferno. Mirage i Dust2 nie porwały, legitymując się statystykami na poziomie 4 i 3. W Azji serc graczy nie skradły Ancient i Train, na które postawiono tylko po dwa razy. ’

W przekroju całego turnieju padło aż dziewięć ace’ów. Za pięć z nich odpowiedzialni byli Rosjanie, z czego po dwa ustrzelili Ilya „m0NESY” Osipov i Maxim „kyousuke” Lukin. Dwukrotnie w pojedynkę eliminował oponentów też Mathieu „ZywOo” Herbaut.

Rozgrywki 2. sezonu BLAST Rivals odbyły się w dniach 12-16 listopada. Zawitały do Chek Lap Kok w Hongkongu. Osiem formacji rywalizowło o nagrody z łącznej puli 350 tysięcy dolarów. Najlepszy zespół sięgnął po czek na 125 tysięcy dolarów, podczas gdy finalista zainkasował 75 tys. dolarów.  Rywalizacja toczyła się będzie w formacie BO3, ale finał został rozegrany do trzech wygranych map (BO5). Spotkania wraz z polskim komentarzem można było oglądać na kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków