Snax i TaZ oraz NEO z szansą na bezpośredni finał BLAST Premier Fall Final. Dadzą radę?

Fot. EPICENTER

Startuje przedostatni dzień turnieju BLAST Premier Fall Final. Ten wiązać się będzie z półfinałami. Na placu boju w Kopenhadze pozostały już tylko cztery ekipy. Wśród nich jest w sumie trzech Polaków. Istnieje szansa na polski finał i powtórkę zarazem z meczu otwarcia. Po dwóch stronach drabinki są Janusz „Snax” Pogorzelski wraz z Wiktorem „TaZem” Wojtasem z G2 Esports i Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu. Czy dadzą radę awansować do wielkiego finału? Zadanie zarówno dla jednej, jak i drugiej ekipy będzie bardzo wymagające, wszak ekipy z Polakami na pokładach mierzyć się będą z formacjami z grona TOP2 światowego rankingu HLTV.

Czy Snax, TaZ i NEO spotkają się raz jeszcze na BLAST Premier Fall Final?

Do turnieju w stolicy Danii przystępowało w sumie czterech Polaków. Po jego trzech dniach na placu boju pozostało trzech. W polskim starciu gracze Filipa „NEO” Kubskiego pokonali Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka i spółkę z Teamu Liquid. Tym razem polskiego starcia nie ujrzymy, co pozwala rozbudzić wodze fantazji rodzimym kibicom. Możliwy bowiem jest finał z udziałem trenerów Wojtasa i Kubskiego. Możliwy jest również finał bez żadnego polskiego akcentu. Jak będzie w ostateczności? Przekonamy się po godzinie 19:00.

CZYTAJ TAKŻE: Ruszyły zapisy do Esportovnii, czyli polsko-czeskiego turnieju w Brawl Stars

Jeśli chodzi o podopiecznych trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, to ci będą musieli pokonać Team Vitality, by zameldować się w wielkim finale BLAST Premier Fall Final. „Pszczoły” w ostatnich miesiącach prezentują solidną formę, wygrywając chociażby IEM Cologne. Nie bez powodu zajmują bowiem 2. miejsce w światowym rankingu HLTV. Na trzy bezpośrednie konfrontacje tych ekip dwukrotnie górą była organizacja znad Sekwany. To Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego koledzy przystąpią do półfinału w roli faworyta. W fazie grupowej zagrali na tyle dobrze, że fazę play-off zaczynają dopiero od 1/2 finału.

CZYTAJ TAKŻE: Znamy mecze otwarcia IEM Rio! Z kim zagrają Polacy na start?

Zadanie najtrudniejsze z najtrudniejszych należeć będzie natomiast do graczy trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu. Im przyjdzie mierzyć się z Natus Vincere, liderem światowego rankingu HLTV. Ukraińska organizacja nie przegrała od ośmiu spotkań i jest na wyraźnej fali. Jest o krok od bycia niepokonaną przez miesiąc, ostatni raz przegrała 18 kwietnia, a serię zwycięstw zaczęła budować 3 września. Na’Vi wygrało 20. sezon ESL Pro League oraz zdobyło wicemistrzostwo IEM Cologne. Z kolei organizacja ze Stanów Zjednoczonych nieustannie próbuje podłączyć się do gry o najważniejsze cele, choć trudno nie odnieść wrażenia, że w ostatnich tygodniach dręczą ją swego rodzaju problemy oraz niemożność 'przeskoczenia’ pewnego pułapu.

Harmonogram sobotnich (28.09.2024) spotkań BLAST Premier Fall Final prezentuje się następująco:

16:00 | Team Vitality vs. G2 Esports   – BO3

19:00 | Natus Vincere vs. FaZe Clan – BO3

Wszystkie spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na oficjalnych kanałach Piotra “Izaka” Skowyrskiego na platformach Twitch oraz YouTube.

Turniej BLAST Premier Fall Final 2024 odbywa się w dniach 25-29 września. Bierze w nim udział osiem drużyn. Łączna pula nagród wydarzenia wynosi 425 tysięcy dolarów. Jednak nie nagrody finansowe w przypadku tej imprezy są najważniejsze, a możliwość awansu na BLAST Premier World Final. Mistrzowski zespół zapewni sobie przepustkę, a w dodatku zainkasuje czek na 200 tysięcy dolarów.

Powiązane posty

Apogee wywalczyło awans na PGL Bukareszt 2027!

Same hity na start 2. sezonu BLAST Rivals! Mecze otwarcia ogłoszone

Snax wylądował na ławce rezerwowych GamerLegionu!