Ostatnia szansa na ćwierćfinał ESL Pro League. Czy Snax, TaZ i ultimate ją wykorzystają?

fot. ESL

Rusza ostatni dzień fazy grupowej 21. sezonu ESL Pro League. Poznamy w nim odpowiedzi na ostatnie trzy pytania. Sześć drużyn jest jeszcze w grze o ćwierćfinał CS-owej Ligi Mistrzów. Dwie z nich posiadają w swoich szeregach Polaków. To Team Liquid, w którym występuje Roland „ultimate” Tomkowiak, a także Janusz „Snax” Pogorzelski z G2 Esports i jego trener – Wiktor „TaZ” Wojtas. Obydwie ekipy będą faworytami swoich spotkań. 

Snax, TaZ i ultimate z ostatnią szansą na ćwierćfinał ESL Pro League

Trzy. Tyle właśnie pozostało miejsc w ćwierćfinale 21. odsłony CS-owej Ligi Mistrzów. W żadnym ciągu pewny występu w 1/4 finału imprezy organizowanej w Sztokholmie nie jest żaden Polak. O tym, czy którykolwiek z nich zagra o półfinał, przekonamy się ostatniego dnia zmagań fazy grupowej, czyli we wtorek, 11 marca. Jedynym starciem, w którym nie ujrzymy polskiego akcentu będzie starcie Teamu Falcons z Eternal Fire zaplanowane na godzinę 16:00. Rywalizacja natomiast otworzy się o 13:30, kiedy to na serwer wkroczą zawodnicy Teamu Liquid i 3DMAX. Za minimalnego faworyta tej konfrontacji uznawana jest organizacja z Ameryki. Ekipa Polaka w bieżących rozgrywkach przegrała z Teamem Falcons i MOUZ, a w międzyczasie pokonała FURIĘ i Eternal Fire. Z kolei francuski kolektyw nie sprostał The MongolZ i Teamowi Vitality. Triumfował w potyczkach z Eternal Fire i Falcons. Zespoły są blisko siebie w światowym rankingu HLTV, a notowaniu Valve ze sobą sąsiadują.

PGL rozesłał zaproszenia na turniej w Astanie. Skąpa liczba Polaków

Z kolei wieczorową porą o ćwierćfinał walczyć będzie G2 Esports. Przed „samurajami” na rozkładzie GamerLegion, który w poniedziałek, 10 marca pokonał 2:1 SAW i utrzymał się przy życiu. 14. formacja światowego rankingu HLTV wygrała również z TYLOO, a wcześniej uznała wyższość paiN Gaming i The MongolZ. Organizacja z Niemiec natomiast wygrała z paiN i  SAW, ale nie znalazła sposobu na MongolZ i Natus Vincere. Do wtorkowych zawodów przystąpi jednak w roli murowanego faworyta, plasując się na 5. posadzie w notowaniu HLTV i 8. w rankingu Valve. Forma G2 jest nadal nieco zagadkowa i chwiejna, niemniej GL należy obecnie rozpatrywać i postrzegać jako zespół 'z drugiej łapanki’. Ewentualny jego triumf oceniany będzie mianem olbrzymiej sensacji.

Harmonogram poniedziałkowych (10.03) spotkań 21. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:

13:30 | Team Liquid vs. 3DMAX – BO3

16:00 | Team Falcons vs. Eternal Fire – BO3

18:30 | G2 Esports vs. GamerLegion – BO3

Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w  dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.

Powiązane posty

Jednostronnej gry w play-off IEM Rio ciąg dalszy. Vitality o krok od czegoś wielkiego

Trzy Teamy i FURIA. Kogo ujrzymy w finale IEM Rio?

Jednostronne półfinały na IEM Rio. Vitality i Spirit zagrają o finał