Bez zaskoczeń. Spirit i MOUZ pierwszymi półfinalistami BLAST Bounty

fot. BLAST Premier

Pierwszy dzień rywalizacji w ramach LAN-owych finałów 2. sezonu BLAST Bounty dobiegł końca. Połowa ćwierćfinałów nie przyniosła zaskoczeń. Team Spirit i MOUZ wywiązały się ze swoich ról faworyta. W czwartek doszło w sumie do pięciu map. W piątek do gry wejdą Polacy.

Spirit i MOUZ zagrają o finał BLAST Bounty

Dwa z siedmiu pierwszych spotkań finałów 2. sezonu BLAST Bounty stanowią już przeszłość. Nie przyniosły one zaskoczeń w kontekście triumfatorów. Niemniej jednak, 3DMAX wyraźnie postawiło się przemeblowanemu MOUZ, które wcale nie było dalekie od odpadnięcia z rozgrywek. Niemniej jednak wydaje się, że „myszy” osiągnęły już w tych rozgrywkach cel minimum, a wciąż przecież liczą się w walce o wielki finał.

Team Spirit w pierwszej kolejności nie pozostawił cienia złudzeń Teamowi Liquid. Danil „donk” Kryshkovets i jego koledzy odnieśli już trzecie z trzech możliwych zwycięstw z amerykańską organizacją w bieżącym sezonie. Sama potyczka nie miała większej historii, bo formacja z regionu CIS najpierw triumfowała do siedmiu na arenie snajperów, a następnie do pięciu na Anubisie. Prym w tym spotkaniu wiódł nie kto inny, jak donk, który eliminował rywali 42 razy, upadając przy tym na ziemię 20-krotnie. Średnio na rundę zadawał 107,4 obrażeń, a jego rating wyniósł 1,76.

CZYTAJ TAKŻE: Flagowiec pod esport w ciekawej cenie – recenzja myszy Genesis Zircon 880 Pro

Znacznie więcej działo się w drugiej potyczce. 3DMAX stawiane w roli underdoga w konfrontacji z MOUZ otworzyło po swojej myśli rywalizację, wygrywając wybranego przez siebie Dusta2 do 13. Niewiele zabrakło, żeby „myszy” pożegnały się z turniejem już na następnej mapie. Na Nuke’u wszak przegrywał już 9:11 i 11:12. Trudy dogrywki lepiej zniosła jednak niemiecka organizacja, która wygrała 22:18, a na Inferno już całkowicie zdeklasowała francuską formację, triumfując do trzech. Najlepiej w całym spotkaniu spisał się Adam „torzsi” Torzsas z 67 fragami przy 44 zgonach. Z reguły na rundę zadawał 80,9 obrażeń, a jego rating wskazał na 1,38.

Wyniki czwartkowych (30.07) spotkań finałów 2. sezonu BLAST Bounty prezentuje się następująco:

Team Liquid vs. Team Spirit 0:2 – Dust2 7:13, Anubis 5:13

3DMAX vs. MOUZ 1:2 – Dust2 13:10, Nuke 18:22, Inferno 3:13

LAN-owe finały 2. sezonu BLAST Bounty odbywają się w dniach 30 lipca – 2 sierpnia na Malcie. Do walki o trofeum staje osiem drużyn. Biało-czerwoną flagę w tym turnieju reprezentują: Jakub „jcobbb” Pietruszewski z FaZe Clanu oraz trener Astralis, Filip „NEO” Kubski. Łączna pula nagród kulminacyjnego punktu tego turnieju wynosi 740 tysięcy dolarów.

Powiązane posty

HEROIC przesuwa trenera na rezerwę

Znamy mecze otwarcia 24. sezonu ESL Pro League w Katowicach

SunPayus definitywnie rozstaje się z G2 Esports