Valve jak zwykle idzie pod górkę! Kolejne lista banów, a na niej dwóch Polaków!

Fot. Adela Sznajder x DreamHack

O aferze coach buga zrobiło się już cicho, jednak Valve postanowiła odgrzebać go z szafy i zarzuciło bany dla trenerów na Majory. Tak o to na turniejach sponsorowanych od Valve nie zobaczymy już przykładowo Twista czy Rejina.

Wszystko na to wskazuje, że Valve żyje w innym świecie, który rozgrywa się kilka miesięcy wstecz. Kiedy wybuchła afera związana z coach bugiem firma siedziała cichutko, jak mysz pod miotłą. Teraz kiedy cała afera została praktycznie zakończona Valve postanowiło dolać oliwy do ognia i wprowadziło kolejne bany oraz zakazy dla wszystkich.

Dobrze wiemy, że Valve nigdy nie było i nie będzie ulubieńcem trenerów. Nic w tym dziwnego, ponieważ firma cały czas idzie pod górkę szkoleniowcom, którzy otrzymali kolejne zakazy. Afera z błędem gry, z którego korzystała spora ilość trenerów wybuchła 31 sierpnia, a patrząc na nasz kalendarz (nie wiemy, czy w  Valve nie ma jeszcze 2020 roku) mamy praktycznie koniec stycznia 2021 roku, co oznacza, że Valve spóźniło się o prawie pięć miesięcy.

Dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że wielu trenerów nie będzie mogło brać udziału na najbliższych Majorach. Na liście tej znaleźli się między innymi dwóch Polaków – Mariusz „Loord” Cybulski oraz Mikołaj „minirox” Michałków. Trenera Wisły All in! Games Kraków nie zobaczymy na pięciu Majorach, natomiast szkoleniowca x-kom AGO ominie tylko jeden turniej sponsorowany od Valve.

Wszystko to dlatego, że każdy z trenerów otrzymał stosowną ilość punktów karnych, do popełnionych wykroczeń. Tak o to Loord otrzymał pięć punktów, a minirox dwa. Nie wiemy jednak, jak to będzie wyglądać w sprawie odwołań trenerów od decyzji podjętej przez organy prowadzące całą sprawę. Wiemy, że za większością działań stoi ESIC, które tak naprawdę przeprowadziło całe śledztwo z tym związane.

Patrząc na sytuacje Polaków byli trenerzy ENCE oraz mousesports mogą nieco pozazdrościć, bowiem Slaava „Twista” Räsänen oraz Allan „Rejin” Petersen najprawdopodobniej nie będą mogli już uczestniczyć w Majorach, ponieważ otrzymali co najmniej sześć punktów, co jest równoznaczne z dożywotnim zawieszeniem.

To jednak nie koniec. Valve postanowiło zakazać całkowiego udziału trenerów na turniejach RMR 2021. Szkoleniowcy ani żadne osoby z organizacji nie mogą przebywać z graczami w jednym pokoju, na serwerze ani w ogóle się z nimi kontaktować.

Podczas rozgrywek sieciowych w pokoju i na serwerze mogą przebywać tylko gracze. Ani trenerzy, ani żaden inny personel drużyny nie będzie mógł przebywać w pokoju, na serwerze ani w inny sposób komunikować się z drużyną podczas meczu online – czytamy na oficjalnej stronie CS:GO

Pytanie co teraz? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć idealnie, bowiem trenerzy praktycznie zostali wyeliminowani z rozgrywek na turniejach RMR, jednak to nie oznacza, że są kompletnie nie potrzebni. Warto poczekać natomiast, jak zareaguje scena esportowa. Może jakiś bunt?

Powiązane posty

IEM Katowice 2025. Które drużyny zagrają w Spodku? [LISTA]

Complexity Gaming pożegnało amerykańskiego gracza

NEO zaczyna walkę w fazie play-off ESL Pro League