Team Vitality w mgnieniu oka zameldował się w fazie play-off IEM Melbourne. Organizacja z Francji bez żadnych trudności pokonała w półfinale górnej drabinki grupy B rodzimy duet z Teamu Liquid i tym samym jest pewna gry w najbardziej emocjonującym etapie rozgrywek. „Pszczoły” jeszcze w środę, 23 kwietnia rozegrają pojedynek o półfinał turnieju. TL z kolei musi upatrywać szans w dolnej drabince, gdzie będzie zmuszony do odniesienia dwóch triumfów z rzędu.
Vitality z pewnym awansem do fazy play-off IEM Melbourne
Organizacja z kraju nad Sekwaną przystępowała do zawodów w roli zdecydowanego faworyta, a sam końcowy wynik doskonale obrazuje, że tego typu pozycja nie była ani trochę na wyrost. Mathieu „ZywOo” Herbaut są liderami obydwóch światowych rankingów i na obecną chwilę na próżno szukać dla nich realnego zagrożenia, choć w obliczu ostatniej zmiany z pewnością ciekawie byłoby ujrzeć starcie z Teamem Falcons. Jeśli chodzi z kolei o same zawody wraz z udziałem Teamu Liquid – te nie miały żadnej większej historii, wszak organizacja ze Stanów Zjednoczonych nie przekroczyła na żadnej z lokacji granicy chociażby 9 punktów.
Starcie o awans do fazy play-off zostało zainicjowane przez Mirage’a, na którym Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy nie byli sobą w ataku. Liczne próby zapunktowania pełzły na niczym, kończąc się summa summarum zainkasowanymi jedynie dwoma punktami (2:10). Biegu rzeczy nie zmieniło wygranie trzech odsłon z rzędu tuż po zmianie stron, wszak Dan „apEX” Madesclaire przeczekali szarże i już po chwili cieszyli się pewnym objęciem prowadzenia.
CZYTAJ TAKŻE: Podopieczni NEO muszą jeszcze zaczekać na play-off IEM Melbourne
Następnie rywalizacja przeniosła się na Nuke’a, na którym działo się minimalnie więcej w porównaniu z otwierającą areną. Tym razem początek należał do graczy amerykańskiej organizacji, którzy na cztery rundy zapunktowali w aż trzech, występując po stronie antyterrorystów. Do przerwy do swojego dorobku dodali jeszcze jedno oczko i z lepszym rezultatem wstępowali w drugą odsłonę (4:8). Większe nadzieje zostały szybko stłamszone za sprawą wygrania przez „pszczoły” czterech rund z rzędu. Dysponowały one szeregiem punktów mapowych (12:4). Skorzystały z piątego. ultimate eliminował rywali 29 razy, upadając przy tym na ziemię tyle samo razy. Jako jedyny nie posiadał ujemnego K-D z szeregów Liquid, kończąc zawody z ratingiem 0,97. Z kolei statystyki siuhego to 21-32, a rating 0,76.
Team Liquid vs. Team Vitality 0:2 – Mirage 5:13, Nuke 8:13
Team Vitality o awans do półfinału w finale górnej drabinki grupy B zagra z Teamem Falcons. Spotkanie to zaplanowano na środę, 23 kwietnia na 10:45. Z kolei Liquid zagra z MIBR tego samego dnia o 6:00 w ramach półfinału dolnej drabinki.
IEM Melbourne, w którym weźmie udział w sumie szesnaście zespołów, odbędzie się w dniach 21-27 kwietnia. Łączna pula nagród tej imprezy wyniesie okrągły milion dolarów. Dla najlepszej ekipy przygotowano 285 tysięcy dolarów, podczas gdy dla finalisty 150 tysięcy dolarów. Polskimi akcentami w turnieju w Australii będą: Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu, Kamil „siuhy” Szakradek oraz Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl z SAW. Transmisje spotkań klasycznie będzie można obejrzeć na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.