Do ciekawych wydarzenia na scenie Counter-Strike’a 2 doszło w pierwszy czwartek marca 2025 roku. Ilya „Ganginho” Chernychenko, który prawie pół roku temu zakończył karierę gracza został zbanowany na trzy lata przez ESIC. Powodem takiego stanu rzeczy jest uwikłanie w zakłady bukmacherskie. Gracz obstawiał dużą liczbę zakładów, w tym także mecze swojej ekipy. Za sprawą swojego zachowania miał zarobić około 20 tysięcy dolarów.
ESIC zbanowało zawodnika, który zakończył karierę pięć miesięcy temu
Ilya „Ganginho” Chernychenko zakończył karierę zawodnika 1 października 2024 roku. W trakcie swojej kariery występował m.in. w Sangal Esports czy TEAM NEXT LEVEL. Wygrał m.in. UML Summer 2024, 1. sezon LEON x TEAMPLAY, czy też dotarł do finału Prodigy Series #1 i Forward Cup. Sam zawodnik na scenie Counter-Strike’a występował w sumie przez ponad cztery lata – od końca 2020 roku. Tak szybki koniec kariery mógłby zatem dziwić, jednak jak doszła Komisja ds. uczciwości esportu (ESIC) – gracz obstawił 390 zakładów związanych z CS-em, a sam organizacja uzyskała dowody na taką właśnie liczbę. Organ wszczął śledztwo po tym, jak otrzymał wiarygodny raport za pośrednictwem swojej sieci partnerskiej.
CZYTAJ TAKŻE: MOUZ przedłużyło kontrakt z kolejnym zawodnikiem
Ukrainiec obstawiał zakłady za sprawą bezpośrednio powiązanych kont z tych samych adresów IP, identyfikatorów urządzeń, a także innych unikalnych znaczników cyfrowych. Działalność 23-latka opiewała chociażby na obstawianie meczów TEAM NEXT LEVEL – jego rodzimej organizacji, w której grał od 26 maja do 1 października 2024 roku. Obstawianie spotkań z udziałem swojej własnej drużyny zaowocowało wygranymi w postaci około 20 tysięcy dolarów.
W związku z takim zachowaniem, Chernychenko został wykluczony ze wszystkich wydarzeń CS-a, które powiązane są z ESIC na trzy lata z mocą wsteczną – od 7 grudnia 2024 roku do 6 grudnia 2027 roku. Oznacza to także, że nie tylko wykluczona jest jego rola jako zawodnika, ale również trenera, menedżera czy też komentatora. Jak w swoim oficjalnym oświadczeniu poinformowało ESIC – sprawę skierowało również do innych deweloperów gier i organizatorów turniejów, takich jak Valve i Riot Games. Ci również mogą nałożyć kolejne ograniczenia.