APOGEE PONOWNIE ODPRAWIA GIGANTA! POLACY O ZWYCIĘSTWO OD ĆWIERĆFINAŁU PGL BUKARESZT

fot. PGL

Cóż to był za koncert! Betclic Apogee pokonało trzeciego dnia PGL Bukareszt 2025 Astralis 2:0. Polacy momentami rozgrywali koncertowe zawody przeciwko duńskiemu kolektywowi, zwłaszcza na mapie Ancient. Zespół z Polski posiada dwie szansy na przypieczętowanie ćwierćfinału imprezy w stolicy Rumunii za sprawą bilansu 2-1. 

Apogee zdominowało Astralis i jest o zwycięstwo od ćwierćfinału PGL Bukareszt

Betclic Apogee na półmetku fazy grupowej PGL Bukareszt poszło za ciosem. Portugalska organizacja po tym, jak pokonała w pierwszy poniedziałek kwietnia The MongolZ 2:0 nie tylko poszła za ciosem, ale w jeszcze większym ujęciu zdominowała swojego oponenta. Biało-czerwoni po raz drugi z rzędu wygrali ze znacznie wyżej notowanym od siebie zespołem i to bez straty mapy. Dzięki bilansowi w postaci dwóch zwycięstw i jednej porażki podopieczni trenera Jędrzeja „Bogdana” Rokity potrzebują już tylko jednej wygranej, by zameldować się w 1/4 finału.

Spotkanie zostało otwarte na Mirage’u, który stanowił wybór ekipy z Polski. Wojciech „Prism” Zięba i jego koledzy za sprawą gry w ofensywie całkowicie przejechali się po przeciwniku, triumfując 9:3. Całkowicie bezradni byli w pierwszej części gracze ze Skandynawii. Tuż po zmianie stron dołożyli na swoje konto trzy oczka i mieli tym samym rundy mapowe (12:3). W tym momencie nastała chwila niemocy, Nicolai „device” Reedtz i jego kompani zainkasowali pięć oczek z rzędu. Na tym jednak poprzestali i nie przekroczyli bariery nawet dziewięciu punktów.

CZYTAJ TAKŻE: Miejsca na kwalifikacje i do dwóch faz Majora rozdane. Bez polskiej formacji w USA

Przenosiny na Ancienta czysto teoretycznie stanowiły szansę na triumf Astralis. Tylko teoretycznie, bowiem ekipa z Polski rywalizując w defensywie ponownie od samego początku 'czuła’ grę, 'czuła’ mapę i zaadoptowała się do warunków od samego  początku. Przebieg pierwszej części? Ponowne wygranie dziewięciu rund, a także K-D device’a w pewnym momencie wynoszące 0-7. Zespół, który poprzedniego dnia wkroczył do pierwszej trzydziestki światowego rankingu HLTV po przerwie dopisał na swoje konto dwa oczka i tym samym prowadził już 11:3. Po przegranej odsłonie ekipy znad Wisły pojawiły się problemy z ekonomią. Podopieczni trenera Caspera „ruggaha” Due zainkasowali w sumie cztery oczka. W miarę rozkręcania się zapędów graczy Astralis reprezentanci Apogee w porę je przerwali i domknęli zawody po minimalnie bardziej emocjonującej końcówce.

Betclic Apogee vs. Astralis 2:0  – Mirage 13:8, Ancient 13:9

Polacy posiadają aktualnie bilans 2-1 i tym samym potrzebują już tylko jednego triumfu, by awansować do ćwierćfinału PGL Bukareszt.

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Wildcard szykuje wymianę snajperów. mhL odejdzie, zastąpi go inny Polak!

The MongolZ przesuwa dwóch graczy na rezerwę!

Perfect World oficjalnie potwierdza! To tam odbędzie się drugi Major w 2027 roku