Astralis kontra Movistar Riders hitem drugiego dnia BLAST Premier Spring Showdown

fot. PGL

Przed nami drugi dzień rywalizacji w ramach BLAST Premier Spring Showdown. Dziś podobnie jak wczoraj, podziwiać będziemy dwa spotkania. Bardzo ciekawie i jednocześnie hitowo zapowiada się konfrontacja z udziałem Astralis i Movistar Riders. 

Przypomnijmy, że wczoraj, a więc w inauguracyjnym dniu walki o bilet na wiosenne finały w Lizbonie ENCE pokonało Copenhagen Flames i awansowało do półfinału. Tą samą drogę obrało zresztą Heroic, które okazało się lepsze od NKT. To właśnie te dwie wygrane ekipy są uczestnikami pierwszego półfinału. Dziś natomiast poznamy drugą półfinałową parę.

Identycznie jak w przypadku środy, pierwszy mecz wystartuje o godzinie 16:30. Rozpoczniemy z naprawdę wysokiego “C”, ponieważ naprzeciwko siebie na serwerze spotkają się Astralis i Movistar Riders. To drużyny, które prawie że sąsiadują ze sobą w światowym ranking HLTV, ponieważ zespół z Danii plasuje się na dziesiątej lokacie, podczas gdy Hiszpanie są na dwunastym miejscu. Alejandro “alex” Masanet i jego koledzy poczynili w ostatnim czasie niemały progres, bowiem w połowie marca byli jeszcze na 34. miejscu. MR w ostatnim czasie brało udział w piętnastym sezonie ESL Pro League i zakończyło ten turniej na 5-8. miejscu, ulegając w ćwierćfinale ENCE. Natomiast podopieczni Martina “trace’a” Heldta także odpadli w EPL-u na etapie ćwierćfinału. W minionym tygodniu walczyli również o spota na Majorze i udało im się go zdobyć, zajmując finalnie szóstą posadę po pięciu starciach. W roli faworyta stawiana jest drużyna ze Skandynawii, ale ewentualne zwycięstwo Movistar Riders wcale nie będzie wielkim zaskoczeniem. Wygrany tego starcia zmierzy się w półfinale z triumfatorem poniższego ćwierćfinału.

W ostatniej “ćwiartce” spotkają się Ninjas in Pyjamas i Bad News Eagles. Dla BNE będzie to świetna okazja do rewanżu za miniony turniej RMR, ponieważ w spotkaniu BO1 lepszy okazał się NiP. Szwedzko-duński kolektyw triumfował na Ancient wynikiem 16:11. Doskonale jednak wiemy, że na jednej mapie drużyny nie są w stanie zaprezentować pełnego wachlarzu swoich umiejętności i dopiero na przełomie BO3 można wyciągnąć o wiele więcej wniosków. Co by jednak nie było, kosowsko-szwajcarski zespół nie jest faworytem tego starcia, wszak zajmuje 25. miejsce w rankingu HLTV i jest na nieco niższym poziomie od podopiecznych Daniela “djL-a” Narancicia. 

Harmonogram czwartkowych spotkań BLAST Premier Spring Showdown prezentuje się następująco:

16:30 | Astralis vs. Movistar Riders – BO3

19:30 | Ninjas in Pyjamas vs. Bad News Eagles – BO3

Spotkania transmitowane będą wraz z polskim komentarzem na kanale Twitch ESPORTNOW. Przejdziecie do niego, klikając ten odnośnik.

Więcej informacji na temat rywalizacji BLAST Premier Spring Showdown Europe 2022 znajdziecie w dedykowanej relacji tekstowej.

Powiązane posty

Po czwarty tytuł. MOUZ NXT walczy o finał ligi akademickiej

Chory boost na Ancient. Valve powinno go usunąć?

Szkoła rzucania smoke’ów w wykonaniu YEKINDARA. Zasłoń całe “A” na Mirage’u