Przedostatnie starcie na PGL Kluż-Napoka dobiegło końca. W konfrontacji o 3. miejsce lepiej od The MongolZ wypadło MOUZ. Organizacja z Niemiec zamknęła starcie o najniższy stopień podium w dwóch mapach.
MOUZ zajmuje 3. miejsce na PGL Kluż-Napoka
Organizacja z Niemiec zrekompensowała sobie tym samym Intel Extreme Masters w Krakowie. Na polskiej ziemi w starciu o 3. miejsce „myszy” przegrały z Teamem Spirit. Tym razem do powtórki scenariusza, ale przeciwko innemu rywalowi już nie doszło. Adam „torzsi” Torzas i jego kompani zaprezentowali kontrolę i nie dali sobie odebrać inicjatywy. Tym samym pierwszy mały sukces w 2026 roku w ich wykonaniu stał się faktem.
Starcie rozpoczęło się na Mirage’u podyktowanym przez ekipę z Mongolii. Ta z początku grała po stronie terrorystów i prowadziła 3:0. Szybko jednak inicjatywę przejęło MOUZ, które w defensywie dwukrotnie przeczekało cały czas rund. Finalnie w serii organizacja zza naszej zachodniej granicy wygrała sześć razy. W ostatniej, dwunastej rundzie zagwarantowała sobie minimalną zaliczkę przed przerwą (7:5). Po zmianie stron Usukhbayar „910” Banzragch i spółka nie zdołali się zerwać, w efekcie czego przegrali do sześciu.
CZYTAJ TAKŻE: Virtus.pro przedstawiło swojego nowego-starego prowadzącego!
Nieco więcej wydarzyło się na Inferno. Tym razem to MOUZ wygrało pierwsze trzy rundy i mimo dwóch zrywów MongolZ na przestrzeni pierwszej części w postaci dwóch wygranych rund – zaliczka „myszy” przed zmianą stron była bardziej wyrazista (8:4). Pasjonująco było tuż po zmianie stron, kiedy to terroryści wygrali pięć rund z rzędu i złapali kontakt (8:9, 9:10). Niemiecka organizacja nie dała sobie jednak wydrzeć choćby punktu prowadzenia i zamknęła rywalizację triumfem 13:10.
MOUZ vs. The MongolZ 2:0 – Mirage 13:6, Inferno 13:10
Turniej PGL Kluż-Napoka 2026 zaplanowano na dni 14-22 lutego. Do Rumunii zjedzie się w sumie 16 drużyn, które rywalizować będą o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Polską flagę reprezentować będzie trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także jego podopieczny – Jakub „jcobbb” Pietruszewski. Główna część rozgrywek to system szwajcarski. By awansować do fazy play-off, która zainaugurowana zostanie czterema ćwierćfinałami trzeba będzie wygrać trzy mecze. Zaplanowano również potyczkę o 3. miejsce. Na zwycięzcę czeka 225 tysięcy dolarów, a także ta sama kwota w ramach Club share.