Vitality nie daje za wygraną! Kolejne trofeum w gablocie

fot. PGL

Za nami wielki finał turnieju PGL Kluż-Napoka, w którym rywalizowały ze sobą PARIVISION oraz Team Vitality. Faworytem była rzecz jasna ruga z drużyn, choć Rosjanom przyświecała chęć sięgnięcia po drugie trofeum w 2026 roku oraz sprawienia sensacji. Tak się jednak nie stało. „Pszczoły” pewnie zamknęły starcie w trzech mapach.

Team Vitality nieprzerwanie hegemonem 

Finałowa konfrontacja rozpoczęła się na Overpassie, na którym chęć gry wyrazili zawodnicy Teamu Vitality. Z początku grali oni w ofensywie i musieli przetrzymać szarżę Rosjan, którzy prowadzili na dzień dobry 4:0. Zabrakło jednak konsekwencji, a „pszczoły” w swoim stylu wypunktowały rywala, prowadząc 7:5 do przerwy. Tuż po niej przewaga została zwiększona do czterech „oczek” (9:5). Szarpali jeszcze zawodnicy PARIVISION, broniąc trzech punktów mapowych (7:12, 10:12). Kolejnego jednak już nie zdołali.

Dust2, a więc swego rodzaju domena Mathieu „ZywOo” Herbauta i jego kompanów była wyrazem największej dominacji w tym meczu. Vitality srogo przejechało się po przeciwniku, w szczytowym momencie gry po stronie antyterrorystów prowadząc 9:1! Minimalnie polepszyli rezultat Rosjanie, niemniej jednak na nic zdała się wygrana w ich wykonaniu runda pistoletowa. Po czterech następnych odsłonach było już 2:0 w meczu (13:4).

CZYTAJ TAKŻE: MOUZ lepsze od The MongolZ w meczu o 3. miejsce na PGL Kluż-Napoka

Trzecią i ostatnią lokacją okazało się Inferno. To na tej arenie działo się najwięcej. Już pierwsze dwanaście odsłon zwiastowało, że może być ciekawie, wszak to po raz pierwszy PARIVISION dzierżyło zaliczkę (7:5). Tak też było. Rosjanie poszli za ciosem i po chwili przerwy witali się już gąską, prowadząc 11:6. To w tym momencie zaliczyli bardzo duży przestój, a nawet musieli bronić punktu meczowego (11:12). To się udało, ale w dogrywce Vitality dopięło swego.

PARIVISION vs. Team Vitality 0:3 – Overpass 10:13, Dust2 4:13, Inferno 13:16

Klasyfikacja końcowa PGL Kluż-Napoka 2026 prezentuje się następująco:

  • 1. Team Vitality – $225 000 (+Club share: $225 000)
  • 2. PARIVISION – $100 000 (+Club share: $100 000)
  • 3. MOUZ – $68 750 (+Club share: $68 750)
  • 4. The MongolZ – $43 750 (+Club share: $43 750)
  • 5-8. FURIA, Aurora, Natus Vincere, Team Falcons -$25 000 (+Club share: $25 000)
  • 9-11. G2 Esports, FUT, Astralis – $15 625 (+Club share: $15 625)
  • 12-14. HEROIC, B8, FaZe Clan – $9375 (+Club share: $9375)
  • 15-16. paiN Gaming, 3DMAX – $6250 (+Club share: $6250)

Turniej PGL Kluż-Napoka 2026 zaplanowano na dni 14-22 lutego. Do Rumunii zjechało się w sumie 16 drużyn, które rywalizowały o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Polską flagę reprezentowali trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także jego podopieczny – Jakub „jcobbb” Pietruszewski. Główna część rozgrywek to system szwajcarski. By awansować do fazy play-off, która zainaugurowana została czterema ćwierćfinałami trzeba było wygrać trzy mecze.

Powiązane posty

Jednostronnej gry w play-off IEM Rio ciąg dalszy. Vitality o krok od czegoś wielkiego

Trzy Teamy i FURIA. Kogo ujrzymy w finale IEM Rio?

Jednostronne półfinały na IEM Rio. Vitality i Spirit zagrają o finał