Movistar Riders już o krok od kompletu zwycięstw w grupie C na ESL Pro League

fot. ESL

Do zakończenia rywalizacji w grupie C piętnastego sezonu ESL Pro League pozostała ostatnia prosta. Movistar Riders jest już o krok od pozostania niepokonaną drużyną w tym zbiorze. W sobotę Hiszpanie poradzili sobie z BIG.

Sobotnie zmagania w grupie C w ramach ESL Pro League rozpoczęły się od naprawdę wysokiego “C”. BIG mierzyło się z Movistar Riders. To starcie miało szczególnie wielkie znaczenie dla tej drugiej ekipy, która grała nie tylko o trzy punkty do grupowej tabeli, ale także o pozostanie niepokonanym. Hiszpanie wygrali to spotkanie po dwóch mapach, aczkolwiek pierwsza była niczym rollercoaster. Zarówno dla jednej, jak i drugiej ekipy. Nuke wybrany przez MR to świetna lokacja przede wszystkim dla widzów, ponieważ ta nie zakończyła się w regulaminowym czasie. Ekipa z Niemiec pierwotnie rywalizowała po stronie antyterrorystów i wypracowała sobie trzypunktowe prowadzenie (9:6). Tuż po przerwie MR powiększyło swoją przewagę jeszcze o trzy oczka i wygrywało 12:6. Do pracy zaczęli zabierać się gracze 23. siły świata, a druga połówka to ewidentny znak wyrównanej walki. Minimalnie bliżej triumfu byli Alejandro “alex” Masanet i jego koledzy, którzy mieli punkt mapowy (15:14), ale do objęcia prowadzenia w całym meczu nie doszło. Jedna oraz dwie dogrywki również nie załatwiły sprawy, wszak do rozwiązania doszło dopiero w trzeciej. To właśnie w niej Movistar Riders wygrało 25:23. Drugą i ostateczną lokacją było Vertigo, aczkolwiek na nim tylu zwrotów akcji już nie było. MR dokończyło swojego dzieła dzięki wiktorii 16:11. Tym samym MR może się pochwalić bilansem czterech zwycięstw i ani jednej porażki. Hiszpanie już jutro zagrają o komplet zwycięstw z Party Astronauts. Ponadto jest już przesądzone, że to właśnie podopieczni Galdera “bladE’a” Barceny są zwycięzcami zbioru C. 

CZYTAJ TAKŻE: Twitch: Streamerka została strollowana skrótem “ALT+F4”! Stream się zakończył

Wynik drugiego pojedynku był już znany praktycznie jeszcze przed jego rozpoczęciem. Team Liquid bardzo łatwo poradził sobie z Party Astronauts, które uległo po raz czwarty z rzędu. Jonathan “EliGE” Jablonowski i spółka rozgromili PA na Duście, na którym triumfowali do pięciu. Natomiast na Mirage’u było nieco gorzej, aczkolwiek wynik 16:9 również można określić jako pełną kontrolę nad starciem. Dzięki temu triumfowi Liquid zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma dziewięć oczek.

W sobotę starcia na trzech mapach nie mogło zabraknąć. Pełną serię widzowie mieli okazję podziwiać w meczu z udziałem Players i GODSENT. Dwie pierwsze mapy to istna śmietanka, ponieważ na pierwszej ekipa z regionu CIS wygrała do czternastu. Natomiast na drugiej również miała miejsce zacięta i wyrównana walka, ale to Brazylijczycy wygrali rezultatem 16:13. Na sam koniec ujrzeliśmy całkowitą dominację ze strony rosyjsko-kazachskiego kolektywu, który mylił się zaledwie trzykrotnie na Mirage’u. Tak więc “Gracze” zrównali się punktami z Teamem Liquid.

Więcej informacji na temat piętnastego sezonu ESL Pro League znajdziecie w dedykowanej relacji tekstowej.

Sobotnie wyniki spotkań grupy C piętnastego sezonu ESL Pro League prezentują się następująco:

BIG 0:2 Movistar Riders – Nuke 23:25, Vertigo 11:16

Team Liquid 2:0 Party Astronauts – Dust2 16:5, Mirage 16:9

Players 2:1 GODSENT – Inferno 16:14, Overpass 13:16, Mirage 16:3

Powiązane posty

Po czwarty tytuł. MOUZ NXT walczy o finał ligi akademickiej

Chory boost na Ancient. Valve powinno go usunąć?

Szkoła rzucania smoke’ów w wykonaniu YEKINDARA. Zasłoń całe “A” na Mirage’u