Natus Vincere odpada z BLAST Open Porto

fot. ESL x Adam Łakomy

Natus Vincere nie zagra w fazie play-off BLAST Open Porto. Organizacja z Ukrainy w przedostatnim dniu grupowej rywalizacji przegrała z G2 Esports 0:2, odpadając z turnieju i grzebiąc swoje szanse na wylot do Porto. Nie zawiodły w niedzielę m.in. Team Vitality czy FUT. 

Natus Vincere nie uda się do Porto na fazę play-off BLAST-a

Ostatnia niedziela sierpnia na BLAST Open Porto jednoznaczna była z walką o pozostanie w turnieju. Właśnie taka była stawka wszystkich czterech pojedynków, co mogło wyzwalać tylko jeszcze większe emocje w zawodnikach i drużynach stających naprzeciwko siebie. Plac gry skurczył się o cztery formacje. W gruncie rzeczy obyło się bez sensacji, choć w meczu G2 Esports z Natus Vincere ktoś przegrać musiał. Tym kimś było właśnie Na’Vi, które w 2026 roku niekoniecznie radzi sobie najlepiej w bezpośrednich starciach z „Samurajami”. To było czwarte bezpośrednie spotkanie tych drużyn i już trzecie zwycięstwo niemieckiej organizacji. Nemanja „huNter-” Kovac i jego koledzy zamknęli pojedynek w dwóch mapach, wygrywając najpierw na Anciencie 13:6, a następnie na Inferno 13:10.

CZYTAJ TAKŻE: NiP rozgląda się za nowymi możliwościami prowadzącego?

„Pszczoły” ustrzegły się sensacji, pokonując Legacy 2:1. Był to zresztą jedyny pojedynek dnia na pełnym dystansie. Organizacja z Francji wiele w przekroju całego spotkania wypracowała sobie już na pierwszej lokacji, a więc na wybranym przez siebie Nuke’u. Choć przegrywała po pierwszej połowie 2:10, czy też 4:11 i 8:12 – zdołała wytrzymać trudne momenty, doprowadzić do dogrywki i w niej raz jeszcze dogonić (13:14) i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego koledzy nie popłynęli jednak na wali tak wartościowego triumfu i po przegranym Mirage’u do dziewięciu jasne stało się, że o pozostaniu w turnieju decydować będzie Dust2. Na nim Vitality wygrało 13:8.

Bez problemów przez swoje spotkania przeszli zawodnicy zarówno Aurory, jak i FUT. Pierwsi z nich stracili w sumie tylko osiem rund na dwóch mapach w konfrontacji z M80, z kolei drudzy piętnaście przy okazji wiktorii z Inner Circle 2:0.

Wyniki niedzielnych (30.08.2026) spotkań BLAST Open Porto prezentuje się następująco:

G2 Esports vs. Natus Vincere 2:0  – Ancient 13:6, Inferno 13:10

Aurora vs. M80 2:0 – Dust2 13:3, Inferno 13:5

Inner Circle vs. FUT 0:2  – Mirage 9:13, Nuke 6:13

Team Vitality vs. Legacy 2:1 – Nuke 16:14, Mirage 9:13, Dust2 13:8

BLAST Open Porto 2026 odbędzie się w dniach 26 sierpnia – 6 września. Rywalizować w nim będzie szesnaście drużyn. Łączna pula nagród to 1 100 000 dolarów. W rozgrywkach nie ujrzymy żadnej polskiej drużyny, a także żadnego polskiego akcentu. Do najlepszej drużyny powędruje czek na 150 tysięcy dolarów oraz 100 tysięcy dolarów w ramach „club share”. Główna część turnieju odbędzie się w studiu BLAST-a w Kopenhadze. Z kolei faza play-off zostanie przeniesiona do Kopenhagi.

Powiązane posty

Snappi rezygnuje z gry w NiP! Będzie nowy prowadzącego w zespole xKacpersky’ego

FUT jednak nie zagra na FISSURE Playground 3. Zastępstwo już ogłoszone

jcobbb i FaZe wypadli z TOP10 rankingu HLTV