Dream Machines DM9 Skill Wireless łączy trzy tryby połączenia, sensor PixArt PAW3395 i raportowanie do 8000 Hz. Do tego dochodzą niewielka masa oraz odbiornik obsługujący najwyższą częstotliwość już w zestawie. Przy cenie 229 zł jest to konfiguracja, która zasługuje na uwagę graczy szukających bezprzewodowej myszy bez dużego wydatku.
Najciekawsze jest jednak połączenie lekkości z pełnowymiarową obudową. DM9 nie wymaga od użytkownika dużej dłoni przesiadki na miniaturowego gryzonia. Trzeba natomiast zaakceptować częstsze ładowanie przy maksymalnym raportowaniu i kilka ograniczeń wynikających z rozmieszczenia przycisków. Czy całość jest dobrze wyważona?
Specyfikacja Dream Machines DM9 Skill Wireless
- sensor: optyczny PixArt PAW3395
- maksymalna rozdzielczość: 26 000 DPI
- maksymalna prędkość śledzenia: 650 IPS
- maksymalne przyspieszenie: 50 G
- częstotliwość raportowania: 125 / 500 / 1000 / 2000 / 4000 / 8000 Hz
- łączność: 2,4 GHz, Bluetooth i przewodowa USB
- przełączniki główne: Kailh GM 8.0, deklarowane 80 mln kliknięć
- enkoder rolki: TTC Gold
- liczba przycisków według producenta: 7, łącznie z przyciskami ustawień
- podświetlenie: RGB rolki
- akumulator: 300 mAh
- ładowanie: USB-C
- przewód: USB-A – USB-C, paracord, 1,8 m
- ślizgacze: PTFE
- wymiary: 129 × 66 × 40 mm
- masa deklarowana: 58 g ±5 g
- kolor: czarny
W zestawie otrzymujemy mysz, odbiornik 8K, przewód, zapasowe ślizgacze i instrukcję. Parametry oraz wyposażenie podaje oficjalna karta DM9 Skill Wireless. Warto rozróżnić siedem przycisków w specyfikacji od liczby elementów dostępnych podczas normalnego chwytu. Pod palcami mamy lewy i prawy przycisk, klik rolki oraz dwa przyciski boczne. Dwa pozostałe służą do ustawień i znajdują się pod spodem.
Duża obudowa, niewielka masa i klasyczny wygląd
DM9 Skill Wireless ma pełną, zamkniętą obudowę. To rozsądny wybór dla osób, które nie przepadają za perforowanymi korpusami, a jednocześnie chcą ograniczyć masę myszy. Nie ma tutaj konieczności wybierania pomiędzy niską wagą a powierzchnią bez otworów. Przy długości 129 mm trudno jednak traktować DM9 jako konstrukcję kompaktową. Moim zdaniem to przede wszystkim propozycja dla średnich i większych dłoni, szczególnie przy chwycie palm lub swobodniejszym claw. Przy małej dłoni i sterowaniu samymi opuszkami długość korpusu może ograniczać zakres ruchu palców. Dopasowanie kształtu będzie tu ważniejsze niż różnica kilku gramów względem konkurencji.
Bryła jest symetryczna, ale przyciski boczne umieszczono wyłącznie z lewej strony. Osoba leworęczna może obsługiwać podstawowe funkcje, jednak nie otrzymuje równie wygodnego dostępu do dodatkowej pary przycisków. Stylistyka pozostaje spokojna: czarna powierzchnia, niewielkie logo i ograniczone podświetlenie. Taki wygląd dobrze pasuje również do stanowiska pracy. Brak rozbudowanego RGB oceniam pozytywnie – w myszy nastawionej na lekkość i działanie bez kabla większe znaczenie mają chwyt oraz wygoda obsługi. Przyciski zmiany DPI i raportowania na spodzie pozwalają uniknąć przypadkowego przełączenia ustawień podczas gry. Mają jednak oczywisty koszt: aby z nich skorzystać, trzeba podnieść mysz. Dla gracza używającego jednej czułości to niewielkie ograniczenie. Przy częstych zmianach DPI wygodniejszy byłby przycisk dostępny pod palcem.
PAW3395 i 8000 Hz – co rzeczywiście ma znaczenie?
PixArt PAW3395 zapewnia szeroki zakres rozdzielczości, wysoką prędkość śledzenia i obsługę regulowanego progu wykrywania podniesienia myszy. To parametry dające duży zapas do dynamicznych ruchów na podkładce. Dokumentacja samego układu przewiduje między innymi rozdzielczość do 26 000 CPI oraz ustawienia wysokości odcięcia 1 i 2 mm. Dokumentacja PixArt PAW3395. Maksymalne DPI nie jest jednak oceną celności. Ustawienie bardzo wysokiej wartości może po prostu utrudnić kontrolowanie kursora, jeśli nie dopasujemy czułości w grze. Znacznie ważniejsze są powtarzalność ruchów, odpowiednia podkładka i wygodny chwyt.
Najbardziej eksponowanym dodatkiem DM9 jest raportowanie 8000 Hz. Różnice pomiędzy ustawieniami wyglądają następująco:
| Raportowanie | Nominalny odstęp między raportami |
|---|---|
| 1000 Hz | 1 ms |
| 2000 Hz | 0,5 ms |
| 4000 Hz | 0,25 ms |
| 8000 Hz | 0,125 ms |
Są to odstępy między raportami, a nie całkowite opóźnienie kliknięcia czy wyświetlenia reakcji na ekranie. Przejście z 1000 na 8000 Hz nie oznacza więc ośmiokrotnie szybszej reakcji całego komputera. Najwyższy tryb traktowałbym jako dodatkową możliwość dla użytkownika szybkiego monitora i odpowiednio wydajnego zestawu. Do codziennego grania rozsądnym punktem startowym pozostaje 1000 lub 2000 Hz. Większa liczba raportów nie zastąpi wysokiej liczby klatek ani stabilnego działania gry.
Przyciski, oprogramowanie i trzy tryby połączenia
Mechaniczne przełączniki Kailh GM 8.0 stanowią podstawę dwóch głównych przycisków. Deklarowana trwałość opisuje wytrzymałość mechanizmu w określonych warunkach, ale nie przesądza o jakości całej myszy. Znaczenie ma również konstrukcja łopatek i miejsce, w którym naciskamy przycisk. W przypadku DM9 warto zwrócić uwagę na ich wyprofilowanie. Rolka korzysta z enkodera TTC Gold i klasycznego przewijania ze skokiem. Nie ma trybu swobodnego obrotu, który przydaje się w bardzo długich dokumentach. W myszce do FPS-ów taki wybór jest zrozumiały – przy zmianie broni ważniejsza bywa kontrola pojedynczych kroków. Oprogramowanie pozwala zmieniać poziomy DPI, przypisywać funkcje przyciskom, tworzyć makra oraz konfigurować oszczędzanie energii. Dostępne są również ustawienia LOD i podświetlenia. Zapis konfiguracji w pamięci urządzenia ogranicza potrzebę pozostawiania aplikacji uruchomionej.
Trzy sposoby połączenia zwiększają uniwersalność myszy. Odbiornik 2,4 GHz jest naturalnym wyborem przy komputerze gamingowym. Bluetooth przydaje się przy laptopie lub tablecie, gdy nie chcemy zajmować portu USB. Przewód pozwala kontynuować korzystanie podczas ładowania. Tryb 8000 Hz dotyczy odpowiedniego połączenia radiowego lub przewodowego, nie Bluetooth. Największy kompromis dotyczy akumulatora. Producent deklaruje do 75 godzin przy 1000 Hz i do 20 godzin przy 8000 Hz. Przy założeniu czterech godzin używania dziennie oznacza to orientacyjnie kilkanaście dni albo około pięciu dni między ładowaniami. To przeliczenie deklaracji, a nie gwarantowany wynik. Pokazuje jednak, dlaczego 8K nie musi być najlepszym ustawieniem na stałe.
Podsumowanie recenzji Dream Machines DM9 Skill Wireless
DM9 Skill Wireless przekonuje przede wszystkim połączeniem wyposażenia i ceny. Dostajemy lekką mysz o pełnych wymiarach, kilka sposobów połączenia i odbiornik pozwalający skorzystać z najwyższego raportowania. Zapasowe ślizgacze również są praktycznym dodatkiem, szczególnie przy dłuższym użytkowaniu.
Najważniejszym warunkiem udanego zakupu pozostaje dopasowanie do dłoni. Duży korpus, profilowane przyciski i dodatkowe sterowanie wyłącznie po lewej stronie sprawiają, że nie jest to uniwersalny wybór dla każdego. Osoby często przełączające czułość powinny też uwzględnić położenie przycisku DPI.
Na dzień przygotowania tekstu cena wynosi 229 zł u producenta, choć dostępność magazynowa może się zmieniać. W tej cenie DM9 jest atrakcyjną propozycją dla gracza szukającego większej, lekkiej myszy bezprzewodowej. Najbardziej podoba mi się to, że jej opłacalność nie zależy od korzystania z 8000 Hz. Również przy niższym raportowaniu pozostaje funkcjonalnym urządzeniem, a przy okazji pozwala znacznie rzadziej sięgać po kabel.
ZOBACZ NASZE INNE RECENZJE!