Nie tylko Polacy odpadli z BLAST Open Lisbon. Wielka marka za burtą

fot. BLAST Premier

Dobiegł końca przedostatni dzień rywalizacji w ramach fazy grupowej BLAST Open Lisbon 2025. Na trzy starcia z udziałem polskich akcentów tylko jedno zakończyło się powodzeniem, w wyniku czego tylko rodzimy duet z G2 Esports jest jeszcze na placu boju. W niedzielę, 23 marca nie tylko Polacy pożegnali się ze zmaganiami. Z imprezą bowiem pożegnała się duża marka, Team Falcons z Nikolą „NiKo” Kovacem na czele. 

Duża marka również poza BLAST Open Lisbon

Coraz więcej wiadomo w kontekście tego, komu przyjdzie rywalizować w fazie play-off BLAST Open Lisbon, która odbędzie się w stolicy Portugalii. Z zawodami mającymi miejsce aktualnie w studiu BLAST-a w Kopenhadze pożegnały się kolejne marki. W niedzielę, 23 marca wszystkie cztery starcia wyłoniły outsiderów. W gronie tym znalazło się dwóch Polaków. Podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego nie sprostali Teamowi Spirit, ulegając mu 0:2. Więcej o tym spotkaniu przeczytać można w tym miejscu. Również i Roland „ultimate” Tomkowiak wraz ze swoją załogą z Teamu Liquid nie znaleźli sposobu na The MongolZ, przez co nie udadzą się do Lizbony.

CZYTAJ TAKŻE: Pierwszy update od prawie miesiąca! – Aktualizacja CS2 21/03/2025

Passę niepowodzeń polskich akcentów przełamali podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports. Janusz „Snax” Pogorzelski i jego kompani pokonali zgodnie z planem niżej notowane od siebie M80 i dzięki temu awansowali do finału dolnej drabinki grupy B. W decydującym o awansie do ćwierćfinału starciu „samuraje” będą grać z The MongolZ. Co ciekawe, w fazie play-off nie ujrzymy także Teamu Falcons, który po pełnej serii musiał uznać wyższość Virtus.pro. Organizacja z Arabii Saudyjskiej prowadziła już 1:0 w starciu po wygranej na Mirage’u do 11. Jednakże na Anciencie i Inferno przegrała po dogrywkach, co jedynie spotęgowało gorycz porażki i odpadnięcia z zawodów.

Wyniki niedzielnych (23.03) spotkań BLAST Open Lisbon 2025 prezentuje się następująco:

Team Falcons vs. Virtus.pro 1:2 – Mirage 13:11, Ancient 16:19, Inferno 20:22

FaZe Clan vs. Team Spirit 0:2 – Anubis 8:13, Nuke 9:13

Team Liquid vs. The MongolZ 0:2 – Anubis 7:13, Ancient 8:13

M80 vs. G2 Esports 0:2  – Ancient 9:13, Inferno 11:13

Turniej BLAST Open Lisbon 2025 rozgrywa się w dniach 19-30 marca. Mimo wymienienia stolicy Lizbony w nazwie imprezy – ta odbędzie się w dwóch lokalizacjach. Szesnaście zespołów zawitało najpierw do Kopenhagi, by w niej rywalizować w studiu BLAST-a. Sześć najlepszych drużyn, które awansują do etapu play-off uda się do stolicy Portugalii, by tam zaprezentować się szerokiej publiczności w arenie. Łączna pula nagród przeznaczona na całe zmagania to 400 tysięcy dolarów. 150 tysięcy przeznaczone jest dla mistrzowskiej formacji. Biało-czerwoną flagę w tych zmaganiach reprezentują: podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liqud. Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem można obejrzeć na oficjalnym kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

podi nowym podopiecznym kubena!

PR spaja skład MOUZ

Fani MongolZ będą mieć gratkę! BLAST Open zawita do Mongolii